sobota, 14 stycznia 2017

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Nivea

Lecimy z kolejnym wydenkowanym w grudniu produktem. Tym razem jest to produkt do demakijażu oczu: dwufazowy płyn Nivea. Produkt, który u jednych się sprawdzi, inni powinni go unikać. Używając tego produktu początkowo należałam do grupy pierwszej, jednak na skutek zmian typu mojej cery dołączyłam do grupy drugiej. Szczegóły w dalszej części posta.

wtorek, 10 stycznia 2017

Jałowcowy balsam do włosów Bania Agafii

Dziś parę słów na temat bohatera grudniowego denka. Jałowcowy balsam do włosów babuszki Agafii zakupiłam parę miesięcy temu, kiedy niewinnie jeszcze nasilił się u mnie proces wypadania włosów i to właśnie ta etykieta "przeciw wypadaniu włosów" zachęciła mnie do zakupu. Jak się sprawdził? Zapraszam do dalszej części posta.

sobota, 7 stycznia 2017

Denko: grudzień 2016

Czas już ostatecznie rozliczyć się z minionym rokiem. W końcu pustaki wylądują w koszu, a ja mam dla Was post ze zużyciami grudnia. Ostatnie denko w 2016 roku jest olbrzymie, bo liczy sobie ok. 40 elementów  :) Zapraszam!
 

wtorek, 3 stycznia 2017

Wishlista 2017

Jak tam kochani po Sylwestrze? Żyjecie? Ja powolutku szykuję dla Was ostatnie denko z 2016 roku, a dziś zapraszam do luźnego wpisu, czyli wishlisty, jaką przyszykowałam sobie na nowy 2017 rok. Nie obiecuję sobie realizacji wszystkich zachcianek, bo wiadomo jak to w życiu bywa z pojawiającymi się co i rusz nieprzewidzianymi wydatkami. Niemniej jakiś tam plan przeznaczenia pewnej sumy na przyjemności jest zarysowany :)
  

sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016 w zdjęciach

Witajcie Kochani! W przerwie między zalotką a mascarą przybywam do Was w ten sylwestrowy poranek z odrobiną prywaty - podsumowaniem mijającego roku. To rok, w którym boleśnie przekonałam się, że rodzice mieli rację, a życie nie składa się tylko z samych wzlotów. Upadałam wielokrotnie; zdarzały się sytuacje, które wydawały się być bez wyjścia. Nie czuję się jeszcze wystarczająco silna, aby stawić czoła kolejnym problemom dorosłości i samodzielności, ale wierzę, że ze wsparciem bliskich dam radę. Dziś zapominam o troskach a skupię się tylko na tym co naistotniejsze, a w dalszej części postu zapraszam do zdjęć :)
    

wtorek, 27 grudnia 2016

All I (don't) want for Christmas is ShinyBox

ShinyBox z reguły dawał czadu na święta. Zdarzały się w przeciągu każdego roku pudełka słabsze lub lepsze, ale grudzień był zawsze najbardziej ekscytujący i zdecydowana większość produktów w grudniowych edycjach była pozytywnie odbierana przeze mnie i pozostałe ShinyDziewczyny. W trakcie mojej długiej przerwy od zamawiania pudełek dwukrotnie pożałowałam, że ominęło mnie grudniowe pudełeczko. W tym roku skusiła mnie reklama, która swój początek miała już w listopadzie. Ale czy tegoroczna świąteczna edycja zdołała dorównać tym poprzednim?

wtorek, 20 grudnia 2016

Świąteczne ciasto cynamonowe z marchewką i orzechami

Powiecie: jak to? Marchewkowe ciasto na święta? A co ma piernik do wiatraka? No więc nie wiedziałam co zrobić z toną marchwi, którą w promocji w Biedronce nabył mój narzeczony pokazując z uśmiechem od ucha do ucha, że kupił, że promocja, się przyda :D Ale ileż to można jeść surówkę z tartej marchewki i zupy? No więc wymyśliłam sobie ciasto, tym bardziej, że marchewkowego nigdy jeszcze nie kosztowałam. A żeby było "na czasie" dodałam cynamonu i orzechów. I taki oto tygrysek wyszedł, inspirowany trochę babką zebrą :)
    

sobota, 17 grudnia 2016

3 propozycje bransoletek na święta

Bransoletki są moją coroczną tradycją. Lubię takie nagromadzenie świątecznych elementów. Po kliknięciu w "czytaj dalej" zobaczycie co moje rączki nalepiły w tym roku :)
  

wtorek, 13 grudnia 2016

Sephora: Color around the world (palety cieni)

Po wymęczeniu nudziaków z Make Up Revolution, która bardzo zawiodła mnie swoją jakością już od dłuższego czasu marzyła mi się dobrze napigmentowana i jednocześnie niebadziewna paleta cieni. Początkowo mierzyłam dość wysoko, jednak stwierdziłam, że Urban Decay w obliczu narastających ślubnych wydatków to zbyt wysoka półka. Wybrałam się do Sephory z pewnością, że tam mi dobrze doradzą i oto z czym wróciłam.
  
  
Paryska mademoiselle, nowojorska fashionistka, diva z włoskiej kawiarni a może brazylijska tancerka ze słonecznych ulic Rio? Sephora zabrała mnie w kolorową podróż dookoła świata z zestawem czterech paletek Color around the world. Jakie wrażenia po podróży? Zapraszam do recenzji :)

sobota, 10 grudnia 2016

5 propozycji breloków na święta

Breloki nigdy nie są przemyślaną przeze mnie formą rękodzieła. Powstają z elementów, które pozostały mi w nadmiarze po składaniu bransoletek, a dodatkowo uzupełnione najczęściej ostatkami wstążek, z których nie da się już zawiązać dwóch kokardek do kolczyków. Jak widać nic u mnie nie ginie i nawet resztek przydasiów się nie wyrzuca :)