czwartek, 11 maja 2017

HAUL: Zaful & Rosegal

Dokładnie 22 marca złożyłam zamówienie w sklepach Zaful i Rosegal. Tym razem przyszło mi czekać na nie dłużej niż ostatnio, a trwało to całe 1,5 miesiąca. Zarówno jeden, jak i drugi sklep rozdzielił moje zamówienie na dwie części, w związku z czym czekałam na 4 przesyłki, które dochodziły do mnie stopniowo, średnio jedna na tydzień. Czytałam, że jest to dość częsta praktyka tych sklepów mająca na celu uniknięcie cła. Jesteście ciekawi co dotarło do mnie tym razem?
   

       
Zacznijmy może od tej nieudanej części zakupu. Po długim przebieraniu w spodnianej kategorii zdecydowałam się na rurki od Rosegal. Miałam niemałą zagwozdkę przy ich wyborze, ze względu na przedziwną rozmiarówkę. Sama mam krągłości, wąską talię i szerokie biodra, ale żeby szerokość w talii i szerokość w biodrach dzieliło aż 30cm? Uparłam się, że to musi być błąd i zdecydowałam, że będę kierować się jedynie podaną w cm szerokością talii. Na jej podstawie okazało się, że rozmiar który powinnam wybrać to mój standardowy rozmiar, tylko powiększony o dwa iksy :P Jak wyszło w praktyce? 30cm różnicy między talią a biodrami okazały się nie być błędem. Długość - idealna. W pasie - idealnie. W łydkach - perfekcyjnie dopasowane. W biodrach - worek. Niestety spodnie nie dla mnie. Zobaczcie jak prezentowały się na modelce Rosegal: klik1.
   
Tym letnim zestawem byłam oczarowana od pierwszej chwili, w której go zobaczyłam. Wielokrotnie wyłączałam zakładkę w przeglądarce z kompletem, bo został jedynie rozmiar XL a wymiary w centymetrach nie zdradzały najważniejszego - szerokości w talii. Ostatecznie zdecydowałam się wziąć w ciemno. Obawiałam się, że komplet będzie za duży, tymczasem okazał się być "na styk" co po raz kolejny dowodzi, że rozmiarówka w tych sklepach jest zawyżona. Niestety nie wyglądam w tym komplecie tak dobrze jak modelka Zaful, dlatego również odstawiam go w kąt. Dostępny tu: klik2.
   
                  
Udało mi się za to z koszulami! Miałam ochotę na coś eleganckiego i coś lekkiego, na co dzień. Tu też wybierałam w ciemno, bo w wymiarach podano długość i długość rękawa, ale zapomniano o najważniejszej informacji: szerokość w biuście, która najbardziej definiuje rozmiar i ma największe znaczenie przy wyborze górnych części garderoby. Całe szczęście moje wybory okazały się być strzałem w dziesiątkę, warto było zatem zaryzykować i wybrać większe rozmiary. Koszule znajdziecie pod tymi linkami: klik3, klik4
       
               
Zdecydowałam się też na rzęsy, bo z doświadczenia wiem, że niektóre chińczyki są naprawdę fajne w użytkowaniu. To już moje drugie opakowanie, obecnie używam dokładnie tych samych i jestem zadowolona. Rzęsy przypominają te marki Ardell, są leciutkie i na przeźroczystym, elastycznym pasku. Minusem jest jedynie fakt, że trzeba je przycinać, bo niektóre pary mają minimalnie różniącą się długość rzęsek, no i niestety odkształcają się, przez co ich trwałość jest krótsza (wyrzucam je mniej więcej po 5-8 użyciach, w zależności od tego jak dbam). Mimo to uważam, że w cenie ok. 1,3zł za parę zdecydowanie warto. Rzęsy dostępne w sklepie Rosegal: klik5.
 
         
No i pędzle! Nie mogłam sobie ich odmówić. Zaznaczam jednak, że oprócz chęci wypróbowania jak takie chińczyki się sprawują, przede wszystkim wybrałam je jako gadżet uzupełniający kompozycje zdjęć na bloga :) W przypadku tych kolorowych pędzli z Zaful nie obyło się bez przygód. To nie są pędzle, które zamawiałam. Wybrałam pędzle podobne, ale część z nich miała inne przeznaczenie, a przede wszystkim miały inne trzonki i cenę. Sprawę udało się wyjaśnić i właściwe pędzle są już w drodze, a te mogłam zachować dla siebie. Dostępne tu: klik6.


Zestaw z drewnianymi trzonkami pochodzi z Rosegal i zaraz po rozpakowaniu trafił do mycia, bo pędzle wraz z pokrowcem śmierdziały jak diabli. Wizualnie prezentują się fajnie, chociaż nie podoba mi się to śliskie, połyskujące włosie. Coś czuję, że nie będą dobrze trzymać i nanosić kolorówki na buzię. Czy da się nimi coś wyczarować? To się okaże. Dostępne tu: klik7.

♥ ❤ 

Znacie Zaful.com i Rosegal.com
Co myślicie o cenach w tych sklepach?
Robicie zakupy w sklepach zagranicznych?
  
Pozdrawiam,

18 komentarzy:

  1. Bardzo ładne rzeczy wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja lubię tak skromnie i prosto :)

      Usuń
  2. Ten komplet dwuczęściowy *.* <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny :) Szkoda, że wyglądam w nim jak orka :P

      Usuń
  3. Spodnie na modelce wyglądają świetnie więc pewnie jakiś fotoszopik :P Ogólnie to fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno :) Sama mam krągłości a mi na tyłku jakoś wiszą. A wygląda to okropnie, jakbym narobiła w spodnie :D

      Usuń
  4. Cudowne pędzelki te kolorowe *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie są bardzo ładne, ale zobaczymy jak się sprawdzą w praktyce :) Po tym względem nie oczekuję od nich dużo :)

      Usuń
  5. Ta biała bluzeczka jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne ciuszki. Koszule - klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy zbliżone gusta bo wszystko mi się podoba. Chociaż ja nie porywałabym się na zakup chińskich pędzli pomimo że są ładne.
    Pozdrawiam, Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja je dostaję w ramach współpracy to czemu nie spróbować :) Tak do użytku tez raczej w ciemno bym nie kupowała, za to jako rekwizyt do zdjęć na bloga są jak znalazł :)

      Usuń
  8. Lubię pędzle z takich stron. Od dłuższego czasu bardzo dobrze mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Czyli można znaleźć swój ideał. Ja się teraz zasadzam na chińskie pędzle, które polecała Zmalowana :)

      Usuń
  9. Szkoda,że niektóre rzeczy okazały się niewypałem, szczególnie ten komplet. ;) Te kolorowe pędzle od dawna mi się podobają. Na pewno na zdjęciach będą przyciągały wzrok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi najbardziej spodni szkoda. Tym bardziej, że ciężko mi znaleźć tak fajnie dopasowane w łydkach rurki :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.