sobota, 27 maja 2017

Bioderma Atoderm: krem do rąk dla atopowców

Dziś post kierowany do wszystkich osób zmagających się z suchą skórą rąk, ale przede wszystkim do atopowców, bo tytułowy dziś krem do rąk Bioderma należy do linii produktów Atoderm dedykowanych głównie dla grupy osób cierpiących na AZS. Do grupy tej niestety należę ja, choć mogę pochwalić się dość łagodnym przebiegiem choroby, bo zmiany pokrywają naprawdę niewielki obszar mojego ciała. Cierpi tylko i aż moja prawa dłoń i lewa powieka. I o ile powieka pozwala mi czasem odetchnąć tak atopowa zmiana na rączce nie odpuszcza, co i rusz pokrywa się pęcherzykami oraz skorupą, która pęka i powoduje nieznośne pieczenie. Przy atopii nawilżenie to podstawa, ale niełatwo znaleźć produkt do rąk, który nawilży i nie podrażni przy okazji. Jak zatem sprawdził się krem do rąk Bioderma Atoderm Mains & Ongles?
     

Opis producenta: Krem Atoderm Mains & Ongles do codziennej pielęgnacji – wzmacnia płaszcz hydrolipidowy i trwale zabezpiecza skórę, przywracając jej naturalną funkcję ochronną.
   
Skład: Aqua/Water/EAU, Glycerin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Isononyl Isononanoate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Extract, Palmitic Acid, Stearic Acid, Sorbitan Stearate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Pentylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Fragnance (Parfum), Disodium EDTA, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Sodium Hydroxide, Niacinamide Polyquaternium-51. [BI 707]
   
          
Krem mieści się w niedużej, poręcznej tubce o pojemności 50ml. Jest takim maluchem idealnym do torebki. Zamknięcie typu "klik" z działającym bez zarzutu zatrzaskiem. Tubka utrzymana w ładnej, minimalistycznej kolorystyce bieli z niebieskimi wstawkami. Przyjemny dla oka, apteczny design. Produkt jest dostępny w aptekach oraz drogeriach Hebe i Superpharm a przedział cenowy w zależności od miejsca, w którym kupujemy jest spory: 15-30zł.
   
Choć producent deklaruje, że produkt jest hipoalergiczny to jest on perfumowany. Zapach jest przyjemny dla nozdrzy, dokładnie taki jaki znam z linii Bioderma Hydrabio. Wolałabym jednak, aby był bezzapachowy. Odkąd zmagam się z egzemą nauczyłam się doceniać bezzapachowe formuły, które nie zawierają w sobie alergenów kryjących się w kompozycjach zapachowych. Zapach, owszem, miewa spore znaczenie przy wyborze i ocenie produktu. Uważam jednak, że nie powinien mieć znaczenia dla atopowców, bo nie na zapachu nam zależy a dostosowaniu formuły do naszych potrzeb. 
       
        
Konsystencja produktu jest zadziwiająco lekka jak na krem, który ma radzić sobie z bardzo suchą skórą dłoni. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania nie pozostawiając tłustej powłoki na dłoniach. Dzięki takiemu, jak to określa producent, "efektowi rękawiczki", nie odczuwam dyskomfortu charakterystycznego dla śliskich rąk. Krem wytwarza aksamitną, ledwo wyczuwalną barierę ochronną na dłoniach przyjemnie je wygładzając.
   
Po wsmarowaniu w dłonie niewielkiej ilości kremu równej wielkości ziarnka grochu (jest baaardzo wydajny) w efekcie uzyskujemy wygładzone i nawilżone dłonie, bez tłustego filmu na nich. Ręce się nie pocą ani nie ślizgają, dzięki temu krem można zawsze mieć przy sobie: w podróży, w szkole, w pracy, ponieważ nie będzie wywoływał uczucia dyskomfortu podczas wykonywania codziennych czynności. Po zastosowaniu kremu zauważyłam też, że zaczerwienienia na dłoniach po zaleczonych zmianach atopowych jakby pojaśniały. Niestety z akcentem na tylko zaleczone zmiany. Krem bardzo dobrze nawilżał skórę moich rąk... z wyjątkiem najbardziej problematycznego miejsca wielkości monety dwuzłotowej. Wydaje mi się, że na chorą, zaognioną skórę pokrytą pęcherzami i pękającą skorupą formuła musiałaby być bardziej gęsta, treściwa i tłusta, aby mogła dotrzeć głębiej i przedrzeć się przez tę skorupę. Co więcej, kiedy krem trafiał na świeżo pęknięte, swędzące i piekące zarazem pęcherzyki zamiast koić wzmagał pieczenie (w tym przypadku stawiam, że to ten nieszczęsny Fragnance w składzie za tym stoi).
   
Jakie zatem wnioski? Krem świetnie się sprawdzi u osób z suchą skórą dłoni oraz u tych, którzy chcą je nawilżyć i odżywić bez irytującej tłustej warstwy. Obserwując pozostały, niedotknięty egzemą obszar moich dłoni, to naprawdę dobry krem, ale tylko i wyłącznie dla w/w grupy osób. Niekoniecznie sprawdzi się u atopowców, ponieważ z typowymi atopowymi zmianami sobie nie radzi. Nie znaczy to wcale, że przekreślam ten krem. Na co dzień pielęgnuję dłonie silniejszym w działaniu balsamem emolientowym z tej samej serii, natomiast tego malucha noszę ze sobą wszędzie w torebce i używam za każdym razem, kiedy czuję, że moje dłonie potrzebują nawilżenia i wygładzenia.
         
   
♥  
      
   
♥  
     
Znacie produkty Biodermy?
Dajcie znać jakie jeszcze produkty polecacie!
  
Pozdrawiam,
    

20 komentarzy:

  1. Wiem o czym mówisz, sama zmagam się z podobnym problemem na skórze dłoni. Nauczyłam się, żeby jak najmniej korzystać z perfumowanych drogeryjnych kremów. Na co dzień wybieram właśnie emolienty, np. Dexeryl. Biodermy jeszcze nie używałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, będę wiedziała co w następnej kolejności testować :)

      Usuń
  2. Nie mam wprawdzie skóry atopowej ale kremik chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do skóry nieatopowej jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  3. Miałam go kiedyś, ale chyba w starej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stara wersja była chyba całkiem inna. Nawet odrobinę inaczej się nazywała.

      Usuń
  4. Lubię Biodermę i chętnie wypróbuję! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak! Biodermę dostaniesz chyba w każdej aptece ;)

      Usuń
  5. Ciekawe czy sprawdzi się na okresowe przesuszenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Jeżeli nie robi Ci się gruba skorupa na skórze dłoni a są jedynie suche i szorstkie to jak najbardziej:)

      Usuń
  6. 15zł za taki mały krem to jeszcze ujdzie ale 30zł w życiu bym za krem do rąk nie dała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałabyś! Gdybyś miała problemy z atopią to już nie cena a działanie miałoby znaczenie :)

      Usuń
  7. Dla mnie rewelacyjnie wygładza i nawilża dłonie! Choć nie mam takich problemów jak ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz, moje dłonie też ;) Z wyjątkiem obszaru dotkniętego egzemą. Tam już rady nie daje.

      Usuń
  8. Znam Biodermę Hydrabio i bardzo lubię jej delikatny zapach, ale zgadzam się z tobą że kosmetyki hipoalergiczne nie powinny być perfumowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie! Jakiekolwiek substancje zapachowe zawierają składniki, które mogą zostać źle przyjęte przez alergików.

      Usuń
  9. widziałam go w promocji w aptece melissa i zastanawiałam się czy kupić, teraz żałuję, ale po Twojej recenzji i tak chyba zrobię zamówienie, aby go szybko wypróbować, ponieważ, może ręce są bardzo suche :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj! Możliwe, że da radę, a po promocji można go w przystępnej cenie dorwać :)

      Usuń
    2. wiem, wiem :) dziękuję :)

      Usuń
  10. Ja się chyba skuszę na niego. Poszukuję właśnie czegoś takiego co nie będzie wyczuwalne na dłoniach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.