sobota, 25 marca 2017

Makijaż twarzy z Affect Cosmetics

Jak już wiecie w styczniu otrzymałam od firmy Affect Cosmetics cały arsenał kosmetyków do makijażu. Jeżeli nie czytaliście jeszcze recenzji znakomitej palety cieni Party All Night zapraszam tu (klik). Dziś mam dla Was recenzję kosmetyków do makijażu twarzy zaczynając od wyrównania kolorytu skóry i przykrycia cieni pod oczami, poprzez konturowanie, na utrwaleniu całości kończąc. Jesteście ciekawi? Zapraszam :)
   

                                                        
Bohaterami dzisiejszego posta będą:
  • Affect podkład liftingujący High Performance H-0001 (klik)
  • Affect rozświetlający korektor pod oczy Light (klik)
  • Affect bronzer prasowany Glamour G-0003 (klik)
  • Affect rozświetlacz prasowany Shimmer H-0003 (klik)
  • Affect profesjonalny utrwalacz makijażu (klik)
                                             
Affect podkład liftingujący High Performance
                                   
                                      
Opis producenta: Dzięki zawartości kwasu hialuronowego intensywnie nawilża skórę i wspomaga jej pielęgnację. Optycznie wygładza zmarszczki.Równomiernie się rozprowadza. Zawiera SPF 10.
                          
Skład: Aqua, Cyclopentasilioxane (and) Diethicone Crosspolymer, Sorbitan Olivate, Isododecyl Neopentanoate, Polygluceryl-4 Isostearate (and) Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone (and) Hexyl Laurate, Cyclomethicone, Ethylexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Hydrogenated Polyisobutene, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Cichorium Intybus (Cichory) Root Oligosaccharides (and) Caesalpinia Spinosa Gum, Talc, Quaternium-18 Hectorite (and) Propylene Carbonate, Magnesium Sulfate, Nylon, Boron Nitride, Lauroyl Lysine, Beeswax, Olea Europeae (Olive) Fruit Oil (and) Olea Europeae (Olive) Husk Oil (and) Tocopherol, Hydrolyzed Wheat Protein, Magnesium Aluminum Silicate (and) Cellulose Gum, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Phenoxyethanol (and) Methylparaben (and) Propylparaben (and) DMDM Hydantoin, Parfum, Benzyl Salicytate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, a-isomethyl ionone, Sodium Hyaluronate, [+/- Triethocycaprylysilane, CI 77891, CI 77499, CI 77491, CI 77492]
                             
Podkład znajduje się w klasycznej tubce o pojemności 30ml i za tą pojemność płacimy 42zł. Design nie do końca wpadł w moje gusta, bo przywodzi mi na myśl najtańsze, drogeryjne produkty. Po odkręceniu korka wyczuwalny jest dość silny, aczkolwiek przyjemny zapach. Niestety przyjemny tylko póki jeszcze jest w tubce. Naniesiony na skórę twarzy wciąż jest bardzo intensywny przez wiele godzin i drażni moje nozdrza. Być może nie będzie to przeszkadzać innym, natomiast ja wolę delikatniejsze kompozycje zapachowe lub formuły całkiem bezzapachowe.
                       
Konsystencja podkładu jest gęsta, ale mimo to łatwo się go rozprowadza po twarzy. Na uwagę zasługuje fakt, że podkład wygładza skórę, idealnie się w nią wtapia i bardzo dobrze kryje. Krycie porównałabym do Revlon Colorstay. Affect pod tym względem jest blisko mojego podkładowego ideału. Podkład na buzi nie jest matowy, bardziej satynowy/mokry. Zwykle wykańczam go mineralnym pudrem transparentnym i tym samym utrwalam makijaż. Podkład spokojnie wytrzyma do 12 godzin (więcej nie testowałam), a ściera się tylko wtedy kiedy zbyt często dotykamy buzi (w moim przypadku starł się z płatków nosa podczas choroby). Dużym minusem jest gama kolorystyczna. Podkład ma zaledwie 5 odcieni, a najjaśniejszy H-0001 jest dla mojej bladziuchnej cery zbyt mocno ciemny i wymaga rozjaśniania. 
                   
                                          
Affect rozświetlający korektor pod oczy
                                             
                                     
Opis producenta: Doskonały korektor, który nie tylko rozjaśnia cienie po oczami, ale również pielęgnuje delikatną skórę twarzy. Maskuje niedoskonałości, przebarwienia, drobne krostki oraz wyrównuje koloryt skóry. Zapewnia naturalny i zdrowy wygląd, a dzięki efektowi soft focus optycznie wygładza skórę, odbijając i rozpraszając światło. (...)
              
Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Isododecane, Hydrogenated Tetradecenyl/Methylpentadecene, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Talc, Glycerin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Propylene Glycol, Dimethicone, Trimethylsiloxysilicate, Sodium Chloride, Disteardimonium Hectorite, Polyglyceryl-4 Isostearate, Hexyl Laurate, Phenoxyethanol, Squalane, Polymethyl Methacrylate, Laureth- 7, Cellulose Gum, Methicone, Parfum, Disodium Edta, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Alcohol, +/- CI 77891, CI 77492, CI 77002, CI 77491, CI 77499
                      
Pod względem opakowania to mój najbardziej nietypowy korektor pod oczy ever. Miałam korektory w sztyfcie, zakończone gąbeczką lub pędzelkiem, ale w tubce nie miałam jeszcze nigdy. Już wiem, że nie jest to mój ulubiony domek dla korektora, bo nigdy nie wiem ile go wycisnąć na dłoń i zwykle wyciskam za dużo. Tubka jest niewielka i mieści w sobie 10ml produktu, a jego koszt to 39zł.
                                 
Konsystencja korektora jest dość rzadka w porównaniu do podkładu, ale nie lejąca. Produkt jest perfumowany i pachnie dokładnie tak samo jak podkład. W przypadku korektora zapach nie jest już tak uciążliwy, w końcu aplikujemy go dalej od noska :) Produkt występuje w dwóch kolorach: Light i Natural. Mój kolor to light i jest idealnie dobrany. Korektor ma przyjemną, jakby nawilżającą i lekką formułę. Przyjemnie się go rozprowadza i wklepuje opuszkami pod oczy. Aby lepiej się stopił ze skórą na koniec wklepuję go jeszcze zwilżonym blenderem. W efekcie ładnie przykrywa cienie i rozświetla skórę pod oczami. Lubi zbierać się w zagłębieniach skóry, dlatego dobrze go przypudrować w celu utrwalenia. Na obecną chwilę to mój korektorowy ulubieniec.
                                               
                                  
Affect bronzer prasowany Glamour
                                             
                                          
Opis producenta: Puder bronzujący zawierający minerały i masło Cupuacu. Produkt łatwy w aplikacji, o właściwościach nawilżających, łagodzących , zmniejszających zaczerwienienia i wygładzających. Dodatek bambusa absorbuje nadmiar sebum, nadaje cerze matowy wygląd i odczuwalną gładkość. Idealny do konturowania twarzy, podkreślania kości policzkowych i letniej opalenizny.
                 
Skład: Talc, Mica, Zinc Stearate, Titanium Dioxide, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Cyclopentasiloxane, Polyethylene, Cyclohexasiloxane, Phenoxyethanol & Ethylhexylglycerin, Polymethylsilsesquioxane, "HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer", PTFE, Synthetic Wax, Pearl Powder, Parfum ( Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Lilial, Lyral, Alpha-isomethyl ionone), Synthetic Fluorphlogopite, C.I. 77491, C.I. 77492, C.I. 77499, Alumina, Magnesium Oxide, Tin Oxide
                         
Okrągła, zamykana na zatrzask kasetka mieści w sobie 10g prasowanego bronzera. Kasetka nie ma lusterka ani aplikatora, co nie stanowi problemu, ponieważ zawsze używam własnych pędzli i większego lusterka. Na powierzchni bronzera utworzono atrakcyjne, sweterkowe wzorki. Jak widzicie na zdjęciu zużycie jest naprawdę nieduże, chociaż używam go od ponad dwóch miesięcy, może nie codziennie, ale bardzo często. Na tak znakomitą wydajność wpływa fakt, że bronzer jest mocno napigmentowany. Wystarczy jedno lekkie "pacnięcie" pędzlem po powierzchni bronzera, aby wyraźnie podkreślić kość policzkową. Odcień, który wybrałam G-0003 jest ciemny i ciepły, ale całe szczęście nie wpada w pomarańczowe tony. Ładnie wtapia się w buzię. Podobnie jak pozostałe produkty Affect bronzer pachnie. Nie jest to już tak intensywny zapach jak w przypadku podkładu i korektora. Jest bardziej subtelny, tak jak cienie w palecie Party All Night. Koszt bronzera: 39zł.
                         
                            
Affect rozświetlacz prasowany Shimmer
                           
                                         
Opis producenta: Rozświetlacz dający efekt wypoczętej, promiennej cery. W swoim składzie zawiera m.in. olej marula, który wzmacnia naturalną barierę ochronną naskórka i stymuluje syntezę włókien kolagenowych. Neutralizuje wolne rodniki, jest cennym źródłem substancji nawilżających i nadaje skórze zdrowy, promienny wygląd.
                 
Skład: Talc, Mica, Titanium Dioxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Magnesium Stearate, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Polyethylene, Dimethicone/Vinyl Dimethicone, Crosspolymer (and) Silica, PTFE, Synthetic Wax, Phenoxyethanol & Ethylhexylglycerin, Pearl Powder, Parfum ( Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Lilial, Lyral, Alpha-isomethyl ionone), C.I. 73360, C.I. 77266, C.I. 77491, C.I. 77492, Tin Oxide
                        
Rozświetlacz zamknięty jest w dokładnie takim samym opakowaniu co bronzer. Na jego powierzchni również utworzono sweterkowy wzorek i produkt delikatnie, przyjemnie pachnie. Kasetka mieści w sobie 10g produktu w cenie 39zł. Pomimo tego, że rozświetlaczem podkreśla się mniejszą powierzchnię buzi niż bronzerem to zużycie produktu jest mniej więcej takie samo. Rozświetlacz jest nieco mniej napigmentowany niż bronzer i trzeba go więcej zaaplikować, ale w tym przypadku uważam to za zaletę. Rozświetlenie lepiej stopniowo budować, aby nie przesadzić. Ten produkt dodaje pięknego blasku i delikatnej świeżości naszej cerze.
                     
                     
Affect profesjonalny utrwalacz do makijażu
                 
                             
Opis producenta: Bezbarwny utrwalacz makijażu, tworzący film ochronny, który zabezpiecza makijaż przed ścieraniem oraz przedłuża jego trwałość. Efekt utrwalenia makijażu utrzymuje się przez wiele godzin. Sposób użycia: nanosić równomiernie z odległości ok. 30 cm przy dokładnie zamkniętych oczach. Produkt łatwy do zmycia preparatem do demakijażu.
                          
Skład: Butane, Alcohol Denat, Propane, Acrylates/Octylacrymide Copolymer, Isopropyl Myristate, Diisopropyl Adipate
               
Utrwalacz jest w formie aerozolu, zamknięty w eleganckim, czarnym opakowaniu o pojemności 150ml. Równomiernie rozpyla się na twarz... i śmierdzi lakierem do włosów :)  Produkt rzeczywiście utrwala makijaż: chroni przez efektem ciasta, podkład nie spływa podczas większego wysiłku i nie zbiera się w kącikach nosa. Oczywiście nie liczcie na 100% utrwalenie, jeżeli lubicie dotykać twarzy. Przekonałam się o tym w tym tygodniu podczas choroby, podkład starł się z płatków mojego nosa. Nie jest to produkt do stosowania na co dzień, natomiast warto go mieć w swojej kosmetyczce na wypadek ważniejszych spotkań i okazji.
                       
                       
                     
Podsumowując: produkty do makijażu twarzy Affect charakteryzują się zdecydowanie lepszą jakością niż marki typowo drogeryjne, niemniej również mają kilka słabszych stron. Najmniej polubiłam podkład, przede wszystkim ze względu na odcień, ale i zbyt duszący zapach. Gdyby nie te dwa minusiki mógłby zająć miejsce bardzo blisko mojego ulubionego Revlon Colorstay. Najbardziej polubiłam korektor, za jego krycie i rozświetlenie oraz rozświetlacz za naturalne odświeżenie cery.
   
♥ ❤ 
                              
  
♥ ❤ 
    
Znacie markę Affect?
Skusilibyście się na taki zestaw?
  

16 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbowalibyśmy te kosmetyki, bo nie znamy marki i nawet o niej nie słyszeliśmy - z czystej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety marka nie jest ogólnodostępna drogeryjnie, dlatego też niewiele osób słyszało o niej. Warto wypróbować :)

      Usuń
  2. Kuszący taki zestawik :] Tylko różu mi brakuje :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam, kiedy pisałam ten post :)

      Usuń
  3. Affect jest mi nieznane. Szkoda, że nie mają w ofercie mini produktów, albo mini zestawów startowych na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a to jest ciekawy pomysł :) Fajnie jakby firma rozważyła takie rozwiązanie :)

      Usuń
  4. Uuu faktycznie ciemny ten podkład jak na najjaśniejszy odcień :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :( Szkoda, bo mam baaardzo jasną cerę, a znam osoby, które są już całkiem białe jak mleko.

      Usuń
  5. Coś z tej firmy kiedyś chyba w shinyboxie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, było, ale za czasów kiedy to ja z SB byłam "pokłócona" i miałam długą przerwę od kupowania tych box'ów. Szkoda, że współpraca Affect i SB nie trwała dłużej.

      Usuń
  6. Ja jednak wolę podkłady z pompką i korektor w tubce też do mnie nie przemawia.
    Pozdrawiam, Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, ja na odwrót, bo tubkę zawsze można przeciąć i wykorzystać do końca :) Natomiast tubka dla korektora to też nie jest dla mnie najlepsze rozwiązanie.

      Usuń
  7. Kasetki do konturowania ciekawe. Ten bronzer nie jest dla ciebie za ciemny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę niestety jest. Dokonałam złego wyboru, bo w katalogowych zdjęciach wydawał się jaśniejszy :(

      Usuń
  8. Szkoda, że nie pokazałaś produktów na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam mnóstwo zdjęć, ale niestety aparat zeżarł całą intensywność produktów, która widoczna jest na żywo :(

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.