sobota, 4 marca 2017

Łagodzący tonik witaminowy Garnier Essentials

Hej hej kochani! Ten tydzień jest bardzo intensywny. Jestem tak zabiegana, że nie mam dłuższej chwili czasu, aby przysiąść i napisać coś nowego. Dziś miało być pudełko Liferia, ale post nadal nie jest skończony. Dlatego też w biegu wrzucam dla Was jedną z recenzji, które piszę zawsze po publikacji denka i trzymam na dysku na taką "czarną godzinę" jak ta :) Łagodzący tonik witaminowy Garnier Essentials znalazł się wśród grudniowych pustaków. Jak się sprawdził?


Opis producenta: Formuła toniku wzbogacona w łagodzący ekstrakt kwiatowy jest bezzapachowa oraz nie zawiera alkoholu i barwników. Uwalnia skórę od pozostałości zanieczyszczeń oraz sprawia, że skóra odzyskuje uczucie komfortu, staje się czysta, świeża i wzmocniona. (źródło: opakowanie)

Skład: Aqua, Glycerin, Nymphaea Alba Extract, Panthenol, Rosa Centifolia Extract, Butylene Glycol, Dipropyleneglycol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Hydroxide, Sodium Palmitoylproline, Methylparaben, Polyaminopropyl Biguanide (F.I.L. B26643/3)
   
  
Zawartość mieści się w plastikowej butelce o niebieskim zabarwieniu. Zamknięcie typu "click" przekłada się na wygodę w stosowaniu produktu. Design opakowania jest estetyczny i przyjemny dla oka. Zdecydowanie wyróżnia się na tle opakowań kremowych i żelowych produktów Garniera, która nigdy mi się nie podobały i uważałam je za zbyt pstrokate. Pojemność opakowania to 200ml. Tonik jest ogólnodostępny w drogeriach w cenie ok. 10-11zł.
  
  
Tonik, jak obiecuje producent, ma być bezzapachowy, co mija się jednak z prawdą. Da się wyczuć delikatną, nieduszącą i przyjemną kwiatową woń, co mi osobiście bardzo odpowiadało. Produkt nie zawiera alkoholu i to właśnie dlatego wybrałam go za pierwszym razem (a to moje drugie opakowanie). Moja skóra była bardzo podrażniona od silnie wysuszających maści, którymi pod okiem dermatolog zwalczałam trądzik. Wtedy to prawie wszystko wywoływało pieczenie. W tym przypadku producent spełnił swoją obietnicę i tonik w kontakcie z moją skórą nie wywoływał dodatkowych podrażnień, za to działał na nią kojąco. Tonik dobrze zbiera z buzi wszystkie zanieczyszczenia i pozostawia uczucie świeżości. Nie klei się, nie zapycha, nie ściąga skóry i nie wysusza jej. 
  
Łagodzący tonik witaminowy Garnier Essentials spełnił swoją rolę a moja skóra go polubiła. Jest łagodny i nie wyrządził mojej skórze krzywdy, czego zatem chcieć więcej?
  
  
~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~
  
Czy ten tonik jest dla Was znany?
Jestem ciekawa Waszych opinii na temat produktów Garniena.

Pozdrawiam,

16 komentarzy:

  1. Miałam dwa inne toniki tej marki i każdy z nich był okropny. Ten nie ma w składzie alkoholu, więc może zły by nie był, ale mam uraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na temat innych toników się nie wypowiem, bo nie próbowałam, natomiast używam też płynu micelarnego Garniera i bardzo bardzo go lubię ;)

      Usuń
  2. Testowaliśmy wersję do cery trądzikowej i byliśmy z niej bardzo zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja natomiast sprawdzi się do leczonej wysuszającymi maściami cery trądzikowej :)

      Usuń
  3. Właśnie go używam i jest ok =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Tonik ma przywracać naturalne PH i nie podrażniać i swoje zadanie spełnia :)

      Usuń
  4. Nie używam toników, za to płyn micelarny tej marki uwielbiam.
    Pozdrawiam, Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn micelarny to też rozwiązanie. Może zastępować tonik :)
      Też używam tego płynu, ale potem i tak buzię przetrę tonikiem :)

      Usuń
  5. Ja nie używam toników wcale ^^ Dla mnie to zbędny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to błąd. Woda to zasada i wysusza naturalnie kwaśną skórę. Tonik ma przywracać naturalne PH skóry. Warto się przekonać, bo wcale taki zbędny nie jest :)

      Usuń
  6. Kiedyś go miałam i nawet dobrze go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja aktualnie stosuję tonik z Ziaji ale po nim chetnie wypróbuję tego Garniera :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie przepadam za Garnierem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za ich żelowo-kremowymi produktami, ale te płynne toniki i micele są bardzo fajne :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.