sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016 w zdjęciach

Witajcie Kochani! W przerwie między zalotką a mascarą przybywam do Was w ten sylwestrowy poranek z odrobiną prywaty - podsumowaniem mijającego roku. To rok, w którym boleśnie przekonałam się, że rodzice mieli rację, a życie nie składa się tylko z samych wzlotów. Upadałam wielokrotnie; zdarzały się sytuacje, które wydawały się być bez wyjścia. Nie czuję się jeszcze wystarczająco silna, aby stawić czoła kolejnym problemom dorosłości i samodzielności, ale wierzę, że ze wsparciem bliskich dam radę. Dziś zapominam o troskach a skupię się tylko na tym co naistotniejsze, a w dalszej części postu zapraszam do zdjęć :)
    

wtorek, 27 grudnia 2016

All I (don't) want for Christmas is ShinyBox

ShinyBox z reguły dawał czadu na święta. Zdarzały się w przeciągu każdego roku pudełka słabsze lub lepsze, ale grudzień był zawsze najbardziej ekscytujący i zdecydowana większość produktów w grudniowych edycjach była pozytywnie odbierana przeze mnie i pozostałe ShinyDziewczyny. W trakcie mojej długiej przerwy od zamawiania pudełek dwukrotnie pożałowałam, że ominęło mnie grudniowe pudełeczko. W tym roku skusiła mnie reklama, która swój początek miała już w listopadzie. Ale czy tegoroczna świąteczna edycja zdołała dorównać tym poprzednim?

wtorek, 20 grudnia 2016

Świąteczne ciasto cynamonowe z marchewką i orzechami

Powiecie: jak to? Marchewkowe ciasto na święta? A co ma piernik do wiatraka? No więc nie wiedziałam co zrobić z toną marchwi, którą w promocji w Biedronce nabył mój narzeczony pokazując z uśmiechem od ucha do ucha, że kupił, że promocja, się przyda :D Ale ileż to można jeść surówkę z tartej marchewki i zupy? No więc wymyśliłam sobie ciasto, tym bardziej, że marchewkowego nigdy jeszcze nie kosztowałam. A żeby było "na czasie" dodałam cynamonu i orzechów. I taki oto tygrysek wyszedł, inspirowany trochę babką zebrą :)
    

sobota, 17 grudnia 2016

3 propozycje bransoletek na święta

Bransoletki są moją coroczną tradycją. Lubię takie nagromadzenie świątecznych elementów. Po kliknięciu w "czytaj dalej" zobaczycie co moje rączki nalepiły w tym roku :)
  

wtorek, 13 grudnia 2016

Sephora: Color around the world (palety cieni)

Po wymęczeniu nudziaków z Make Up Revolution, która bardzo zawiodła mnie swoją jakością już od dłuższego czasu marzyła mi się dobrze napigmentowana i jednocześnie niebadziewna paleta cieni. Początkowo mierzyłam dość wysoko, jednak stwierdziłam, że Urban Decay w obliczu narastających ślubnych wydatków to zbyt wysoka półka. Wybrałam się do Sephory z pewnością, że tam mi dobrze doradzą i oto z czym wróciłam.
  
  
Paryska mademoiselle, nowojorska fashionistka, diva z włoskiej kawiarni a może brazylijska tancerka ze słonecznych ulic Rio? Sephora zabrała mnie w kolorową podróż dookoła świata z zestawem czterech paletek Color around the world. Jakie wrażenia po podróży? Zapraszam do recenzji :)

sobota, 10 grudnia 2016

5 propozycji breloków na święta

Breloki nigdy nie są przemyślaną przeze mnie formą rękodzieła. Powstają z elementów, które pozostały mi w nadmiarze po składaniu bransoletek, a dodatkowo uzupełnione najczęściej ostatkami wstążek, z których nie da się już zawiązać dwóch kokardek do kolczyków. Jak widać nic u mnie nie ginie i nawet resztek przydasiów się nie wyrzuca :) 
  

wtorek, 6 grudnia 2016

Scrub do ciała Organic Shop: sycylijska pomarańcza

Nie jestem fanką peeling'ów do ciała. Lubię cieszyć się gładką skórą, niemniej jestem na to zbyt leniwa. A przez zapominalstwo nie używam ich zbyt często. Zawsze jakiś zdzierak do ciała mam w zanadrzu, tylko przypominam sobie o nim w różnych odstępach czasu. Jednak odkąd w moje ręce trafił recenzowany dzisiaj produkt wyjątkowo i ku mojemu zdziwieniu korzystam z jego obecności bardzo regularnie. A mowa od scrubie Organic Shop o zapachu sycylijskiej pomarańczy. Zapraszam :)