sobota, 22 listopada 2014

Co w pracowni piszczy...

Powoli przymierzam się budowania świątecznego nastroju na blogu, ale wciąż wydaje mi się, że jest za wcześnie i odwlekam pierwszy świąteczny post. Dziś będzie przedświątecznie :) W zeszłym tygodniu spędziłam cztery dni nad intensywnym lepieniem. Kolejny tydzień wiązałam wstążeczki, fotografowałam gotową biżuterię i przerabiałam zdjęcia. A w międzyczasie cykałam fotki z procesu twórczego i co i rusz obrywałam kapciem od brata :P Wiecie, my mamy umowę, że nie słuchamy i nie śpiewamy świątecznych piosenek do pierwszego grudnia, ale nie sposób nie nucić mojej ulubionej "Winter Wonderland" i "Let it snow", kiedy całymi dniami lepi się typowo świąteczną biżuterię :3
  





  
 Taki rozpiździej zostawiam po sobie po całym dniu lepienia. Ręce mi opadają, kiedy przychodzi mi to sprzątać a wszystko poukładać do odpowiednich pojemników i pudełek :)
  




Po canes'ach mam zawsze dużo odpadów :(
 





   
Co roku narzekam, że nie lubię wiązać wstążek. Bo nie lubię i już. Bo mam tak wielkie paluchy, że mi nić i ogniwka co chwilę z rąk wypadają. A w tym roku policzyłam sobie, że w ciągu trwania jednego odcinka serialu (bo tworzę zazwyczaj przy włączonym telewizorze) ok. 50-minutowego powstają tylko 3, w porywach 4 kokardki.
 
   
Jakiś czas temu kupiłam sobie w Qnszcie takie ładne sznureczki skręcane z dodatkiem złota. Z myślą o sutaszu, choć ostatecznie stwierdziłam, że taki sutasz będzie prezentował się tanio. Ale znalazłam inne rozwiązanie i zrobiłam bransoletki! Jeszcze tylko jakieś zawieszki muszę do nich polepić :3
 
    

A wczoraj znów usiadłam do lepienia. W zeszłym tygodniu było dużo wykrawaczek, a teraz stawiam na rączki :)
  
   
Wy też czujecie już świąteczny nastrój? Wieczory tak szybko teraz nadchodzą, na zewnątrz zimno i ponuro, a ja wychodzę z domu, zaciągam się dymem kominowych i wzdycham "ale świątecznie" :D Wszystko, dosłownie wszystko mi się już ze świętami kojarzy :)
   
 Jakieś pomysły na świąteczny tutorial? Rok temu był reniferek i geometryczny Mikołaj. Co chcielibyście w tym roku zobaczyć?

7 komentarzy:

  1. Od czytania i oglądania zdjęć aż mi się już zachciało świąt i śniegu... świetne prace! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, niesamowite cudeńka! Obserwuję :)
    Taka świąteczna biżuteria bardzo mi się podoba. Powoduje, że robi mi się tak cieplutko na duszy, jakkolwiek banalnie to zabrzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudowności <3 <3 <3 :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam się jeszcze jesieni i świąteczny nastrój startuje u mnie dopiero od przyszłego tygodnia. :D
    Cudeńka wytworzyłaś. Na drugim zdjęciu myślałam, że przypadkiem zamiast modeliny pokazałaś ciasto. xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkości się tworzą! *.*
    Zazdroszczę zapału, weny i czasu na to wszystko :D
    i naprawdę podziwiam, cudowności :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne ♥ jejku, kocham Twoje wyroby :* patrząc na te świąteczne cudeńka od razu poczułam świąteczną atmosferę :) też już powinnam się zabrać za przygotowywanie do świąt, ale ciągle to odkładam :P pozdrawiam ~Dacia ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne cudeńka ^^ Może turtorial na piernika lub cukierki takie jak zrobiłaś w tym poście :P
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.