środa, 15 października 2014

Donutowo-życiowo-informacyjnie

U mnie nadal niejesiennie i raczej już nic jesiennego nie wykombinuję. Najwyższa pora zabrać się za święta, jeżeli chcę się wyrobić :) Już prawie uporałam się z WOŚPowych bałaganem, jaki przysporzyła mi koordynatura nad modelinowymi projektami i już pierwsze cudowności polskich modeliniarek docierają w moje ręce. Przede mną jeszcze wywiązanie się ze współpracy, czyli przygotowanie pięciu tutków na kurs-bizuterii.pl i w końcu na spokojnie będę mogła zasiąść do lepienia tego co już sobie w zeszycie dawno wynotowałam.

Ostatnie dwa tygodnie to był sajgon, uwierzcie. Szyłam, szyłam i jeszcze raz szyłam, a przy okazji płakałam w obawie, że nie wyrobię się z terminami. Łącznie aż 9 elementów uszyłam na dwa sutaszowe projekty Biżuteryjek dla WOŚP. W międzyczasie bałam się o nasze modelinowe projekty, bo co i rusz ktoś nie dawał rady i rezygnował ze swoich charmsów.
Chociaż na blogu jestem kiepsko aktywna to ja zawsze coś tworzę, a jak nie to robię porządki w materiałach lub notuję i szkicuję projekty. Nie ma dnia, żebym czegoś nie robiła, ale tym razem wyjątkowo miałam dość i marzył mi się całodniowy relaks w łóżku, w piżamie, przed telewizorem. Zrelaksowałam się wczoraj i z naładowanymi bateriami mogę wracać do gry :D

Prezentuję zatem ostatni z moich lepionych jeszcze wiosną donutów. Czekoladowy z orzechami :)
  


Ulepiony ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.
  
 ~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~
  
A w poniedziałek, 13 października - o czym z samego rana przypomniał mi facebook ( :D ) - skończyliśmy z Rafałem 6 latek :) Nie mam pojęcia, kiedy ten czas minął. Życzę sobie jeszcze co najmniej dziesięciokrotnie więcej lat spędzonych u jego boku.

  
   ~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~
  
A w takich dwóch projektach sutaszowych biorę udział :) Nie mogę zdradzić nic poza tym co jest publikowanie na biżuteryjkowej stronie, ale pochwalę się, że na pierwszym banerku widać aż dwa moje elemenciki. Kto zgadnie które to? ;)
  


   

  ~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~
   
Zbliżają się święta, więc muszę zadbać o uzupełnienie darmowych wystawień na Etsy. Rejestrując się na Etsy z mojego polecenia pierwsze 40 ofert możesz wystawić za darmo (co działa w obie strony, bo i ja dostaję 40 darmowych wystawień). Wystawienia dostajemy w momencie, kiedy otworzysz sklep z pierwszymi pięcioma ofertami (które oczywiście wystawiasz za darmo) :) Zapraszam: http://etsy.me/1vbHDIF
  
    
  
 ~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~

Ponadto zapraszam na mojego drugiego, choć bardziej nieblogowego bloga. Przechodzę przez intensywny nawrót do postcrossingu i codziennie moja skrzynka zasilana jest o kolejne kilka, a nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt kartek. W związku z tym, że dużo czasu zajmuje mi już samo przygotowywanie postów (skanowanie kartek, kadrowanie, zmiejszanie, tworzenie mapek i obliczanie podstawowych informacji) raczej rzadko przeczytacie tam cokolwiek na temat pocztówek. Strona jest bardziej bazą kartek. Zapraszam, jeżeli ciekawi kogoś co wpada do mojej skrzynki :) KLIK.
  
http://ewelina-postcrossing.blogspot.com/
 
 ~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~

A na koniec przypominam już tylko, że jestem jeszcze na Instagramie. Zapraszam do obserwowania :)
 
http://instagram.com/theresaursula
 

3 komentarze:

  1. Donut - cudowny, aż się głodna zrobiłam! :3
    Gratuluję 6 latek i życzę szczęścia i miłości na dalsze lata!
    Stawiam, że jasno i ciemnoróżowe elementy sutaszowe należą do Ciebie :D
    I oczywiście że wpadnę na Twojego bloga pocztówkowego, sama również takiego prowadzę, pocztówki tak bardzo! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pączuś jest piękny. Tak jak ten sutaszowy baner :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny donut. Jak patrzę na tą rozpływającą się polewę i orzeszki to aż chce się do schrupać. :D
    Taki dzień nicnierobienia czasem bardzo się przydaje. ;)
    Gratuluję lat spędzonych razem i życzę kolejnych!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.