niedziela, 14 września 2014

Challenge Accepted #3: Kameleon

Dziękuję @rocktechnika za info o kameleonowym konkursie ;) O kalendarzu Royal Stone słyszałam już w zeszłym roku, ale tematy mi wówczas nie podpasowały (właściwie każda strona kalendarza miała być w innej technice), więc w tym roku nawet jakoś szczególnie się tym nie zainteresowałam. Jak żałuję kurczę! Na każdy miesiąc 2015 roku zaproponowano inny zwierzęcy temat do wykonania w dowolnej technice. W tym przypadku mogłabym projektować sutasz, jak i banalnie odwzorowywać zwierzaka w modelinie. Cóż, przynajmniej o okładce się dowiedziałam.

Umówmy się - nie lepiłam go z nadzieją na jakiekolwiek wyróżnienie. Chociaż raz w roku wypadałoby poćwiczyć na innej tematyce niż słodkości. Ulepienie kameleona w tematyce "Kameleon" jest zbyt banalne (co nie znaczy, że proste). Sutasze, beadingi i inne techniki wymagają interpretacji tematu, większej kreatywności i wyobraźni przestrzennej. Dosłowny kameleon - jaka to interpretacja? Na konkurs słaba, ale na tego bloga idealna!

Kiedy zaczynałam lepić była już niedziela po południu, a ja miałam czas do poniedziałku godz. 9:00. Nie miałam czasu na jakiekolwiek poprawki czy "drugie próby". Dlatego też nie jestem zadowolona, bo po ostatecznych wypieczeniu, wykończeniu i sfotografowaniu zauważyłam jaki masywny wyszedł -.- Niemniej jednak cieszę się, że i w tym roku mogę na blogu pokazać coś innego.





  
A na koniec: jedna z Was stwierdziła kiedyś, ze jestem zbyt krytyczna względem swoich prac :D Jeżeli to denerwujące to przepraszam. Ale to chyba lepiej, że widzę niedoskonałości i wiem co powinnam poprawić niż prezentowanie swoich prac z absolutnym uwielbieniem, jakby były najidealniejsze w internetach i nie wymagające dopracowania, prawda? :) Chociaż w tym roku mija już 5 lat od założenia mojego pierwszego handmade'owego bloga nadal długa droga przede mną i mnóstwo pracy w ujarzmianiu mas polimerowych.

12 komentarzy:

  1. Piękny i bardzo oryginalny naszyjnik :)
    To, że widzisz niedoskonałości swoich prac to bardzo naturalne. Bo cały czas dążymy to tego, aby to co robimy było doskonałe. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kameleon jest genialny. Może nie na co dzień do noszenia, ale na jakieś wyjścia w sam raz. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ! Podziwiam za ulepienie tego kameleona - te jego barwy ! Prezentuje się super, jak dla mnie jest ciut za duży, z reguły nie noszę naszyjników , ale gdybym miała wersję mini tego kameleona - kto wie :)
    Może ulepienie kameleona w tematyce kameleon - wydaje Ci się słabe, ale jak dla mnie jeżeli wykonanie jest dobre, włożone jest w to sporo pracy i wiele chęci to wcale nie oznacza,że jest to banał :) Sama zazdroszczę tak bardzo tego wykonania !
    [Chciałam jakoś inaczej to wszystko ująć, ale tak to jest jak człowiek wysłowić się nie potrafi ^^]
    Pozdrawiam, Joanna
    P.s.Krytyka względem swoich prac jest potrzebna, ale też nie popadajmy w skrajności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny! Osobiście bardzo lubię niedosłowne interpretacje i bardzo chętnie zobaczyłabym, jaki masz pomysł na sutaszową pracę na "Kameleona". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest taki piękny! Kolejne dzieło sztuki na które aż miło patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że podsunęłam Ci pomysł na polepienie kameleona :) Faktycznie wyszedł duży, ale wygląda jak żywy i byłabym z siebie bardzo dumna, gdyby to moje palce go ulepiły. Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kameleon jest super, fajna odmiana od cisteczek :)
    Języczek ma jakiś taki uroczy, tak słodko wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się bardzo podoba! :D Choć szczerze nie wiem na jaką okazję można by było taki naszyjnik założyć, faktycznie jest dość masywny... Ale jaki oryginalny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to wcale go nie lepiłam do noszenia, tylko do patrzenia :P Na szyi aż taki duży nie jest, lepiłam większe naszyjniki, ale klata kameleona mi taka umięśniona wyszła :D

      Usuń
  9. Ten kameleon jest przepiękny! Jestem pod naprawdę niemałym wrażeniem. Świetnie zaaranżowałaś zwierzaka w naszyjniku :) Ta gałąź wygląda cudnie. Do tego koraliki... Jednym słowem nic dodać, nic ująć
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.