środa, 13 sierpnia 2014

Turkus otulony czerwienią - wisior sutasz

Uwielbiam turkusy. Co uważniejszy czytelnik i podglądacz tego bloga na pewno zauważył to w moich sutaszowych pracach. Tym razem zaryzykowałam i postawiłam na ich mocne połączenie z czerwienią i w ten sposób powstał taki fajny wisior. Wieeelki wisior, bo ma aż 12cm długości (14cm z krawatką) i 6cm szerokości. Przy wykańczaniu pracy zamiast wszywać gotową, metalową krawatkę postanowiłam nauczyć się czegoś nowego i uszyłam ją sama, koralik po koraliku, metodą beadingu :)
  


11 komentarzy:

  1. No dosyć duży. Ale jak każdy twój sutasz prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Okazuje się niezwykle okazale! Nie sądziłam, że połączenie turkusu z takim odcieniem czerwieni się sprawdzi, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny!:) Bardzo ładnie wyszła Ci ta krawatka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, lubię oryginalną biżuterię,

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny :) ma Pani talent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne połączenie kolorów :-) Muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity wisior, podziwiam! Poza tym piękne połączenie kolorów, ja się boję eksperymentować z kontrastami, ale Tobie wychodzi to perfekcyjnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory. Ta krawatka niesamowicie się prezentuje. Całość jest fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorystyka jest obłędna. :O Nawet nie pomyślałabym o łączeniu turkusu i czerwonego, a tu wygląda świetnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Krawatka - majstersztyk! Turkusy z czerwienią wyglądają niesamowicie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.