czwartek, 3 lipca 2014

Zakupy maj/czerwiec

W maju uzbierało się trochę zakupów i zdjęć, ale w związku ze zbliżającymi się zaliczeniami nie miałam czasu na stworzenie obu postów. Postanowiłam połączyć maj z czerwcem i oprócz dzisiejszych zakupów w kolejce czekają zdjęcia :)
  
    
Rzadko widzicie u mnie zakupy, ale też rzadko miesiące obfitują w tak dużą ilość przychodzących paczek. A maj był miesiącem przygotowań na letnią labę, natomiast czerwiec miesiącem uzupełniania pracownianych zapasów :)
  
  
Wiecie, że bardzo lubię młodzieżową serię "Felix, Net i Nika" Rafała Kosika? "Amelia i Kuba" i "Kuba i Amelia" to kolejna, nowa seria, z tym, że z przeznaczeniem dla młodszych (10 lat). Długo zastanawiałam się nad kupnem, w końcu zachęciła mnie recenzja jednej z mam, która zakupiła je dla swojej córki i sama nie mogła się oderwać. Nie podoba mi się zabieg wydawania jednej opowieści w dwóch perspektywach w postaci dwóch oddzielnych perspektywicznych egzemplarzy po 30zł sztuka. To daje 60zł za jedną, krótką opowieść wydrukowaną ogromniastą czcionką. Ot, taki komercyjny zabieg, żeby więcej zarobić - tym bardziej, że to dopiero pierwsza część i mają być kolejne (FNiN jest już 12 tomów). W obu perspektywach niektóre opisy przerysowane słowo w słowo. Dałoby się w jednej książce, mniejszą czcionką, rozdział po rozdziale i taniej. Czytało się przyjemnie, można czytać w każdym wieku, także wszystkim, którzy nie mieszkają w zapyziałej dziurze z ubogą biblioteką polecam wypożyczenie :)
  
  
Czy ktoś wspominał o ubogiej bibliotece? W Olsztynku nie ma żadnych bestsellerów. Niczego co koniecznie chcę przeczytać. Olsztyn również ubogi. A na kupowane książki miejsca już brak (chociaż dwa lata temu dokupiłam sobie ogromniastą półkę na kilkadziesiąt książek). Zdecydowałam się na czytnik e-booków i już jestem zadowolona. Czyta się przednio, bateria trzyma ok. 2 tygodni intensywnego użytkowania, no i przede wszystkim mieści w sobie setki książek, więc kiedy w autobusie skończę czytać jedną od razu mogę wziąć się za drugą :)
  
  
  
Lato bez nowych butów nie istnieje! W tym roku postawiłam na wysokie obcasy i wygodny koturn :)

  
Czy ktoś wie, że jestem fanką nie tylko swoich korekcyjnych okularów? Mam też kilkanaście przeciwsłonecznych. A kiedy my jeszcze chodziliśmy w kurtkach, Hollywoodzkie gwiazdy w lutym biegały w krótkich spodenkach i wypasionych niebieskich, lustrzanych aviatorkach. Moja pierwsza myśl "muszę je mieć". Jedyne jakie znalazłam to te Ray Bana i cena mi zrzedła, bo w końcu nie wydam kilkuset złotych na przeciwsłoneczne zerówki, w których tylko dobrze wyglądam, ale nic nie widzę :D Na ratunek, jak co roku, przyszła Biedronka. Mam je za dyszkę, to się nazywa interes.
  
  
Podstawowym półfabrykatem mojej modelinowej biżuterii są gwoździe jubilerskie. Zużywam ich ogromne ilości. A w tym roku pochłaniam wręcz setkami. Część z Was wie, że choć na blogu pustki to u mnie wciąż coś się dzieje. Od marca lepię różyczki, w planie mam wykorzystanie wszystkich kolorów jakie posiadam i dopiero wtedy zacznę łączyć je ze sobą tworząc dziesiątki kolorystycznych zestawień biżuterii. Do dziś kwiatków uzbierało mi się ponad 600 sztuk, a każdy z nich będzie mocowany do bransoletki lub naszyjnika takim gwoździkiem. Zatem zakup w ilości 1600szt. wcale nie jest zaskakujący :P
  
 
  
W końcu znalazłam dobrej jakości, kolorowe, szklane koraliki za grosze. Będę miała czym uzupełniać modelinową biżu.

  
Uwielbiam Fire Polish za podobieństwo do kryształków Swarovskiego i niską cenę. Będą świetne do sutaszu.

  
Pamiętacie porównanie mas plastycznych? Wróciła masa Korallo. Wprawdzie nie miałam pewności czy to ta sama co sprzed roku, bo inna kolorystyka, ale oznaczenie produktów przekonało mnie, że to ten właśnie produkt (a dziś lepiłam niebieskie różyczki i lepiło się dokładnie tak jak opisywałam w w/w porównaniu). A wiecie, że i też na fajną promocję można trafić? Moja brązowa kostka kosztowała tylko 1,55zł :)
  
  
Ponownie przyszła pora na uzupełnienie podstawowych, najczęściej zużywanych przeze mnie mas.
  
  
W maju otrzymałam od Passion Room masę imitującą dżem do przetestowania. Zużyłam niewielki kawałek, testy przeprowadzone, recenzja wysłana a mnie ta masa już na nic się nie przyda. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany chętnie wymienię. W zamian poszukuję silikonowych stempli w arkuszach (takie jak Fimo czy Premo, ale mogą być także nieznanych producentów).
   
  
Jak mijają wakacje? U mnie póki co pogoda pozwala jedynie na kiśnięcie przed telewizorem z modeliną lub sutaszem w ręku. Mam nadzieję, że słońce nas w końcu zaskoczy :)
 

14 komentarzy:

  1. Opisałaś swoje zakupy w taki sposób, że mam wrażenie, iż to ja sama jestem bohaterką Twojego wpisu :) Tzn.: wszystko, co kupiłaś, ja sama włożyła bym do koszyka :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna notka. Przydatne info z koralikami i korallo. Właśnie szukałam czegoś niedrogiego na masowy zakup. Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te niebieskie sandalki sa piekne! gdzie kupilas? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro u sprzedawcy robertostyle. Kosztowały całe 15zł i nadal działają :D

      Usuń
    2. tylko tyle kosztowały? wow!

      Usuń
  4. rewelacyjne sandałki, szczególnie te błękitne

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio tż robiłam zakupy (trochę inne) w Korallo i jestem bardzo zadowolona :) A używasz zwykłych metalowych półfabrykatów czy może preferujesz posrebrzane i pozłacane? U mnie metalowe się nie nadają. No a buciki piękne! Tylko że ja na obcasach nie umiem chodzić, no bo nie chodzę ;P Boję się, że od razu kostkę sobie skręcę..a mam do tego skłonności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja utrzymaniem równowagi na obcasach nie mam problemu. Gorzej z wytrwałością, bo po godzinie tak mnie bolą stopy, że stawiam kroki jak pokraka. Kupiłam te buty, żeby ćwiczyć wytrzymałość :D

      Usuń
    2. heh, w ogóle lekkie obcasy są najlepsze dla stopy, takie całkiem płaskie buty są niedobre..no ale z obcasem wiadomo że nie można przesadzać ;P będę trzymać kciuki za wytrwałość ;P

      Usuń
  6. Oddaj niebieskie szpilki please *.*
    Mogłabyś zdradzić gdzie kupujesz modelinę? Fimo i Premo w tym samym sklepie czy nie? Bo ja czekam już ponad 2 tyg na uzupełnienie w SklepikuDlaWas, pisałam tam 2 razy a modeliny o którą prosiłam jak nie było tak nie ma, a miała być :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje perełki, NIGDY się z nimi nie rozstanę, BUAahahahahahaha! =]
      Wszystko w SklepikuDlaWas na początku czerwca, czekałam około tygodnia. Może nie ma na stanie i czeka na dostawę?

      Usuń
    2. No to ja już wiem, kto mi wszystko sprzątnął sprzed nosa! Hahahahahahahahaha :D

      Usuń
  7. Książek jeszcze nie przeczytałam, ale zobaczę o czym to jest. Też bardzo lubie Felix, Net i Nik <3
    Dla ksiązkocholików e-book jest genialnym rozwiązaniem sama mam kindle, ale dotykowego. Serdecznie polecam !
    Bardzo ładne buty sama zakupiłam jedene koturny <3
    NIe ma to jak Biedronka sama mam 5 par aviatorek z czego jedne są Ray Bananami :)
    Patrząc na ilość gwoździków i twoją prace nie jest to zaskakujące, wręcz normalne :)
    Akcesoria do biżuterii bardzo dobre i szczególnie gratuluję zakupy koralików, które naprawdę przypominaja Svarowskiego ;)
    Piękne zakupy .

    OdpowiedzUsuń
  8. Seria Felix, Net i Nika zawsze mnie ciekawiła, ale nigdy nie zdecydowałam się na przeczytanie. Może warto nadrobić tą stratę. ;)
    Choć nic nie może się równać z zapachem książek i przewracaniem kartek, to sama rozważam zakup takiego czytnika.
    Śliczne buciki. Koturny chętnie bym pożyczyła, a gdyby jeszcze miały odcień tych szpilek to byłoby idealnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.