czwartek, 26 czerwca 2014

Sutaszowy wisior

Ci, którzy obserwują mnie na INSTAGRAMIE wiedzą, że działo się u mnie ostatnio sutaszowo. Uszyłam już 3 pary kolczyków w ciągu 5 dni, a uwierzcie, że jak na duet Tereska vs. sutasz to naprawdę niezły wynik :) Zanim jednak popadłam w wir szycia postanowiłam uszyć coś na próbę, żeby sprawdzić czy nie zapomniałam jak to się robi i przy okazji podszkolić "technikę" :P W ten sposób w moje ręce wpadły pierwsze lepsze kolory sznurków, których nie wiedziałam do czego wykorzystać i byle jakie, najtańsze koraliki - w końcu to tylko do ćwiczeń. Wisiora eleganckim wprawdzie nazwać nie można, ale połączenie niebieskiego i miedzianego sznurka nie jest wcale takie złe, dlatego też zdecydowałam się pokazać Wam efekt. Potraktujcie to jako wstęp to sutaszowych postów, których daaaawno już nie było :)
  


6 komentarzy:

  1. Wow, ale piękne. Może i nie elegancki, ale ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wisior. Świetnie skomponowane koraliki i ogólnie kolorystyka. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesli tak (czyt, super:) ) wyglada u Ciebie "byle co" to jak wyglada coś nad czym sie postarasz:p? Czekam na post:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam się baaaaardzo podoba. :)
    Jak dla mnie kolory przypominają zachodzące słońce na tle jakiegoś egzotycznego morza, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno u ciebie sutaszu nie było, fajnie, że znów dodałaś :)
    Wisiorek jest śliczny! Bardzo podoba mi się dobór kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.