wtorek, 24 czerwca 2014

Pastelowy ośmiokąt muśnięty złotem

Chciałam pokazać Wam coś czym zajmowałam się niedawno i co? Bateria w aparacie mi padła. A z racji tego, że moja nieobecność jest już czterodniowa zdecydowałam się wrzucić cokolwiek co już czeka w kolejce na dodanie. Pamiętacie trójkąty muśnięte złotem? Okazało się, że całkiem fajnie prezentują się połączone w kolejną figurę :)
  

Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.
  
A! I wiecie co? Tych, którzy cieszą się, że już przepadłam i porzuciłam bloga zmartwię. Żyję! I nadal tworzę biżuterię, którą nadal będę tu pokazywać. A aktualności z mojej pseudo-pracowni (którą teraz jest moja wersalka :P) możecie śledzić na INSTAGRAMIE o tu:

5 komentarzy:

  1. Są świetne! Genialne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny naszyjnik, choć te pastele jak dla mnie najlepiej wyglądały w najprostszej, trójkącikowej wersji :)
    O, masz instagrama! Lecę zaobserwować :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo precyzyjny i piękny naszyjnik :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę Cię śledzić, bo inspirujesz. ;) Naszyjnik jest cudowny, pasuje do opalenizny i morskiej bryzy. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten naszyjnik jest przepiękny i ma przepiękne kolory czyli pastele i złoto i z chęcią zrobię sobie taki manicure. Pastelowy lakier i na koncówkach złoto przewyborne, a zarazem jakie orginalne <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.