czwartek, 29 maja 2014

Miętowy donut

Tym razem z pastelowo - miętową polewą i ponownie z kamyczkami kwarcu różowego :)
  


Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.
  
A jutro lub pojutrze pięćsetny post, a z tej okazji coś zupełnie innego niż dotychczas :)
 

13 komentarzy:

  1. O Boże, 500 post! Strrrrasznie dużo ;-) A donut śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję aż pięciuset (a właściwie na razie 499 :P) postów i oby tak dalej ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączunio prezentuje się świetnie. :D Wygląda mega słodka. :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny donut! <3 Podziwiam tę maleńką posypkę, ja bym takiej nie zrobiła ;o

    Zgaduję... Może jakieś wyzwanie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niee, nieee, wyzwanie już kiedyś było :)

      Usuń
  5. Wygląda tak realistycznie,że aż mam ochotę go schrupać! :D Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda jak prawdziwy! Szczególnie ta polewa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny jest! :) czekam na 500tny post!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny efekt ! Moge spytać jak robisz taka naturalnie wyglądającą polewę?*.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Fimo Liquid :) Ale czasami wychodzi mi tak badziewnie, że nawet na blogu nie pokazuję :)

      Usuń
  9. Wygląda tak apetycznie, że na początku myślałam, że upiekłaś jakieś donuty! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.