wtorek, 27 maja 2014

Malinowy kwiatek

Przy procesie powstawania tego kwiatka towarzyszyła mi koleżanka, która nawet dokładnie na kartce rozrysowała mi jak mają się płatki układać. Sama wybrała też kolor zauroczona połyskującymi drobinkami w masie Pardo. Pomimo jej zadowolenia mnie się kwiatek nie podoba. Ma ok. 5cm średnicy (nawet do 7cm z listkami).
  

Ulepiony całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.
  
Możecie polecić jakiś program blokujący reklamy na Firefoxa? Adblock całkowicie przestał działać a mnie już cholera jasna strzela, kiedy na każdej stronie wyskakuje mi 1500 oczojebnych okienek. Więcej czasu zajmuje mi klikanie w krzyżyki niż zrobienie tego co miałam w zamiarze :/

13 komentarzy:

  1. Kwiatuszek niczego sobie, ale jak dla mnie - zbyt mdły. Jego kolor przypomina mi kolor jednej ze szminek mojej mamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoch, ale ja też używam takiej szminki! FOCH ;P

      Usuń
  2. Nie znam, ale mam ten sam problem! Słyszałam, że może to być wirus. :/
    Oczywiście przepiękny. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudo, cudeńko - ładniutki
    : )Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest jeszcze AdblockEdge, ale może wystarczy zaktualizowanie filtrów Adblocka. A kwiatek jest ładny, przynajmniej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualizowałam i nic. Instalowałam Edge i też nic :( Chyba pora przerzucić się na inną przeglądarkę.

      Usuń
  5. Przepiękny kwiatek:) Świetnie dobrane kolory:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, jaki śliczny! Doprawdy, co w nim może się nie podobać? Jak dla mnie jest idealny ;-) A jak można uzyskac takie wzory na listkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chociażby wykałaczką, chociaż ja używam bardziej precyzyjnego dłuta kulkowego w bardzo małym rozmiarze :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.