sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanocna bransoletka

Podobnie jak w przypadku kurczaczka kilka postów wstecz lepiłam tę bransoletkę w jak najprostszej formie w ramach współpracy z Qnszt.pl. Tutorial jeszcze się nie ukazał w kursie, a jako że jutro już święta podejrzewam, że zostanie wykorzystany dopiero za rok. Pomimo prostej formy lepiło się ciężko. Te koła mają zaledwie po 2cm średnicy, a ulepienie tych małych elemencików z lepkiej masy Qnszt sprawiło mi trochę trudności. Jak podoba się Wam efekt?
   

Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek. Jedynie kwiatek wycięty wykrawaczką.

Po mojej krytycznej ocenie najnowszej edycji ShinyBoxa spodziewałam się fali hejtu, a tymczasem okazuje się, że sporo osób podziela moje spostrzeżenia. Cieszę się i dziękuję za dołączenie do dyskusji :)
  

15 komentarzy:

  1. Wesołych Świąt ♥ Piękna bransoletka ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna bransoletka :-)
    Wesołych świąt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna! Jeśli masa faktycznie jest bardzo lepka to podwójne gratulacje za cierpliwość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna bransoletka! Małe elemeńciki bardzo ładne i dopracowane:) Całość pięknie się prezentuje, a i może dałabyś radę następnym razem zrobić własny kwiatek?? Bo twoje ładniejsze niż z wykrawaczki:) Wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiłam własny kwiatek, ale masa tak mi się ciągnęła i rozciągała każde listki, że się wkurzyłam i użyłam wykrawaczki :D

      Usuń
  5. Dziękuję za życzenia a coś dla ciebie w nowym poście na moim blogu - Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza bransoletka *_* Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bransoletka wyszła ślicznie! :) Ja nigdy nie mam cierpliwości do takich małych elementów, dodatkowo ich lepienie zajmuje tyle czasu... U ciebie wszystko wygląda strasznie dokładnie, szczególnie podoba mi się ten królik :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wesołych Ewelino ^^

    Tylko 2cm?! Szalejesz :D Nie no, naprawdę nieźle ;) Bransoletka jak zawsze przepiękna, ale tego już Ci nie muszę mówić, bo przecież to wiesz :)

    Używałaś kiedyś Masy Pluffy? Producentem jest Polyform, a wiem, że masz dużo mas tej firmy. Na SklepikuDlaWas 113g kosztuje 15zł, jednak poszperałam trochę w necie i wyczaiłam tę masę za 11,99zł na merlin.pl. Zastanawiam się na kupieniem dużej ilości białej i brązowej, bo dużo ich zużywam, a oglądałam na YouTubie wiele filmów, na których zagraniczne modeliniarki jej używały, szczególnie do wyciskania modeliny przez końcówkę tworząc śmietankę np. na babeczkę.
    Miałaś kiedyś styczność z tą masą? Jeżeli tak, to co o niej myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, ale nie używałam. Jako, że jest podobno "leciutka" to te 113g musi być większe objętościowo niż 113g ciężkiej modeliny. Ale jednocześnie wydaje mi się, że taka lekka masa może być krucha, bardziej przeznaczona dla dzieci. Może kiedyś, jak zaoszczędzę trochę pieniędzy to kupię ją do wypróbowania.

      Usuń
  9. Niezwykle słodka. :)
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.