wtorek, 18 marca 2014

ShinyBox Marzec 2014 - THE STYLE EXPERIENCE by Domodi

  
Pamiętam oczekiwanie na pierwszy wiosenny powiew u ShinyBox rok temu. Pamiętam też, że oczekiwanie trwało bardzo długo i bałam się, że w tym roku będzie powtórka z rozryweczki. Całe szczęście tegoroczna marcowa edycja trafiła w nasze ręce szybciej, ale w porównaniu do zeszłego miesiąca jest stosunkowo późno. Podpowiedzi były tak kuszące, że cała edycja została wyprzedana w przedsprzedaży a ja przez ostatni tydzień mruczałam pod nosem: "tylko nas nie zawiedźcie". Nie zawiedli :)

Przez miniony miesiąc wiele się pozmieniało na mojej twarzy. Chciałam leczyć trądzik i wpadłam z deszczu pod rynnę. Nie dość, że miejscowa dermatolog przepisała mi to co prawie wszystkim swoim pacjentom; nie dość, że na recepcie miałam 100% odpłatności i w aptece zostawiłam 160zł to przepisane leki nie są w stanie uleczyć tych zaledwie kilku krosteczek a dodatkowo wysuszyły i podrażniły moją skórę tak, że codziennie po porannej pobudce mam łupież na twarzy. W związku z tym moja skóra stała się bardzo wymagająca, a ja muszę zastanowić się 10 razy zanim kupię jakikolwiek kosmetyk. W związku z tym bardzo obawiałam się kupionego i opłaconego już pudełka i jego zawartości. Całe szczęście nie znalazłam tu niczego co mogłoby mi zaszkodzić, chociaż z użyciem niektórych kosmetyków wstrzymam się kilka tygodni.
 

  
   
Zawartość mojego boxa jest mega wypasiona, pudełko było wypchane po brzegi :) Po otworzeniu wieczka trochę się przeraziłam, bo uderzył mnie ananasowy zapach i obawiałam się, że wylał się żel od Original Source, w końcu one lubią się wylewać. Całe szczęście pudełko było całe.


  
DELAWELL
Zmysłowy Scrub Solny
Zmysłowy scrub do dłoni, stóp i ciała zawierający drobne kryształki soli, które złuszczają naskórek, wygładzają skórę i przygotowują ją do wchłonięcia pozostałych, odżywczych składników preparatu m.in. masła shea, olejów jojoba i makadamia. (Info z ulotki) 
Wartość 39zł/260ml. W pudełku znalazłam miniaturę o objętości 100ml (~15zł).
Mamy dopiero marzec, a ja już ogłaszam markę Delawell hitem ShinyBoxa 2014. Mój scrub pachnie tak samo pięknie jak oliwka do paznokci ze styczniowej edycji, która sprawdziła się idealnie. Mam nadzieję, że częściej będę znajdywać w pudełkach takie produkty :)
  
  
BIODERMA
Sebium Pore Refiner Krem
Korygujący krem poprawia wygląd skóry, dzięki czemu jej powierzchnia staje delikatna, bardziej regularna i czystsza, a pory są zwężone i mniej widoczne. Lekka formuła sprawia, że preparat natychmiast się wchłania, pozostawiając przyjemne, aksamitne uczucie. (Info z ulotki) 
Wartość 60zł/30ml. W pudełku znalazłam miniaturę o objętości 15ml (~30zł).
Przyznam szczerze, że znudziła mi się już Bioderma, trochę jej już było w pudełkach ShinyBoxa. Do tej pory tylko jeden produkt tej marki przypadł mi do gustu - płyn micelarny. Zobaczymy jak sprawdzi się ten krem, aczkolwiek szału się nie spodziewam.
  


  
ORGANIQUE
Biała glinka
Bardzo delikatna, w 100% naturalna glinka kaolinowa. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Jest łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, remineralizuje, wygładza i uelastycznia, delikatnie rozjaśnia. (Info z ulotki) 
Wartość 30zł/200ml. W pudełku znalazłam miniaturę o objętości 100ml (~15zł).
Z podpowiedzi wiedziałam, że będzie z Organique, ale spodziewałam się czegoś innego. Miałam chrapkę na najnowsze balsamy do ust. Cóż, może innym razem. Ta glinka to taki produkt uniwersalny. Proszek rozrabiamy wg. przepisu na etykiecie i możemy z niego uzyskać maseczkę do twarzy, maskę do ciała lub po prostu dodać go do kąpieli lub innych maseczek. Cieszy mnie, że przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej - idealnie się sprawdzi w mojej obecnej sytuacji, w jaką wpakowała mnie dermatolog. Jestem więc zadowolona.
  
   
BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ
Żel do twarzy
Biosiarczkowy, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy 2w1. Specjalnie opracowana formuła żelu, bogata jest w wodę siarczkową, borowinę i ekstrakt z kory wierzby. Żel oczyszczający do twarzy polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami. (Info z ulotki) 
Wartość 28zł/200ml. W pudełku znalazłam produkt pełnowymiarowy.
Wielkie brawa dla ekipy Shiny za kosmetyk pomagający zwalczać trądzik! Ale... jest do cery tłustej i mieszanej. Jeszcze miesiąc temu skakałabym z radości, a teraz... smuteczek :( Dziś muszę go odstawić na półkę w nadziei, że moja cera wróci do stanu sprzed kilku tygodni a żel nada się do zużycia.
   
  
ORIGINAL SOURCE
Żel pod prysznic
Kosmetyki Original Source prowadzą krucjatę przeciwko temu, co jednostajne, szare i zwyczajne. Z owocowymi żelami tej marki nierutynowe doznania pod prysznicem są gwarantowane. (Info z ulotki) 
Wartość 9zł/250ml. W pudełku znalazłam produkt pełnowymiarowy.
Ten żel pachnie tak intensywnie, że przyprawił mnie o szybsze bicie serca po otwarciu pudełka, bo jeszcze zanim rozerwałam bibułkę byłam przekonana, że się rozlał. Szczęście, że jest cały. Lubię i chętnie zużyję, choć jako produkt pudełka ShinyBox nie powala.
  
  
  TYLKO DLA SUBKSRYBENTEK
PAULA'S CHOICE
Skin Perfecting 2% BHA Liquid
Płyn eksfoliujący z 2% kwasem salicylowym (BHA), wnikający wgłąb porów i usuwający nawet najbardziej oporne wypryski, wągry i zaskórniki. Regularnie stosowany wyrównuje koloryt cery. Dzięki zawartości składników łagodzących i przeciwzapalnych jest niezwykle delikatny dla skóry. (Info ze strony producenta) 
Wartość 109zł/118ml. W pudełku znalazłam miniaturę 30ml (~27,7zł).
Wiele osób zachwycało się Paula's Choice na fanpage'u Shiny i wiele osób właśnie ze względu na ten produkt zdecydowało się na subskrypcję. A ja jestem inna i dziwna, bo nigdy nie słyszałam o tej marce, wobec czego nie jestem też jakoś szczególnie rozentuzjazmowana. Niezmiernie mnie cieszy, że produkt, który mi się trafił jest przeznaczony do walki z trądzikiem, aczkolwiek również wolę przeczekać kilka tygodni, aż moja skóra wróci do normalności, bo już jak tylko słyszę "kwas" to boję się tego na twarz nałożyć :)
 

 
TYLKO DLA SUBKSRYBENTEK
CLOCHEE
Upominek od nowej marki kosmetycznej
Wartość próbek ok. 16zł.
Clochee to nowość na rynku - marka produkująca tylko naturalne kosmetyki. Spodziewałam się nieco większego upominku, ale i tak miło znaleźć w pudełku coś dodatkowego. Ostemplowana papierowa torebeczka zawierała dwie 5ml próbki - lekkiego balsamu nawilżającego i wygładzającego olejku do demakijażu oraz dwie 2ml próbki - kremu nawilżająco-ujędrniającego i serum silnie nawilżającego. Oprócz tego znalazłam w niej bon o wartości 30zł na zakupy za min. 150zł oraz bardzo przydatną ulotkę z wymienionymi szkodliwymi dla zdrowia i skóry składnikami, które często zawarte są w kosmetykach, które kupujemy. Nigdy dotąd nie sprawdzałam składu, bo zwyczajnie się na tym nie znam. Od dziś będę przy sobie nosić tę ulotkę i konsultować z nią wszelkie niejasności w składzie :)

   
Spośród wszystkich zamówień pakietów i subskrypcji ShinyBox miało zostać rozlosowanych 200 toreb od Domodi. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że znalazłam się w gronie szczęśliwców :) Cieszę się, bo dotychczas nigdy nie trafiały mi się gadżety z losowań :) Modna? Nie noszę takich toreb na zakupy, więc może któraś z Was podpowie czy nie wstyd wyjść z nią na ulicę?
  
  
Kiedy odbierałam pudełko od kuriera troszkę się pode mną nogi ugięły. Nie z powodu kuriera (który swoją drogą jest niezłym ciasteczkiem mniej więcej w moim wieku) a powodu wagi pudełka ;) To chyba najcięższe z dotychczasowych boxów i jeszcze zanim rozerwałam kopertę kurierską już wiedziałam, że będzie wypasione. Pomimo zaledwie 2 produktów pełnowymiarowych nie mam powodów do narzekania, bo zawarte w pudle miniatury są duże prawie jak pełnowymiarówki i na pewno dadzą się porządnie przetestować. Wartość pudełka standardowego - 97zł. Wartość pudełka w wersji dla subskrybentek - 140zł. Nie muszę chyba pisać, że jestem zadowolona :) Zarówno zawartość jak i sam wygląd pudełka spełnił moje wiosenne oczekiwania i już nie mogę się doczekać kwietnia. Jedyne zastrzeżenie - fajnie by było, gdyby ShinyBox dołączał dodatkową malutką ulotkę dla subskrybentek z informacją o dodatkowym produkcie. I mała sugestia - może by tak jakąś kolorową pomadkę w jednym z przyszłych pudełek lub coś do brwi? ;) Ten miesiąc w skali od 1 do 5 oceniam na 5 z minusem.

 ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
  
Jeżeli ktoś z Was nie subskrybuje jeszcze ShinyBoxa lub chce kupić pojedyncze pudełko może to zrobić z tego linku:
Koszt jednego pudełka to jedyne 49zł, a wartość zawartości zazwyczaj jest wyższa. W dodatku co miesiąc możesz cieszyć się jak dziecko otwierając z niecierpliwością pudełko-niespodziankę. UWAGA! ShinyBox uzależnia! Jestem posiadaczką wszystkich pudełek od czerwca 2012 do marca 2014 :) Wszystkie moje pudełka można zobaczyć TU
PS. Tak, tak - składając zamówienie korzystając z powyższego linku pomagacie mi w zbieraniu gwiazdek :)

14 komentarzy:

  1. Cieszę się, że jesteś zadowolona! A torby po prostu ZAZDROSZCZĘ!!! Strasznie takie lubię, sama mam jedną z fajnym sloganem (trochę religijnym, ale nie wstydzę się tego) i chodzę z moją torbą kiedy tylko mogę :3 Mówię Ci, wyjść z taką na ulicę to na pewno nie obciach. Jest świetna!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmy, mnie dermatolog aż tak nie rozwaliła, raczej pomogła, pewnie zależy, na kogo się trafi. Rozwala mnie tylko kosmetyczka, ale podobno przez to, że za rzadko chodzę (o nie nie, częściej chodzić nie będę!)
    Kurczę, lubię czytać Twoje opisy kosmetyków, chociaż o większości bym bez opisu nie zgadła, do czego to służy. Ja, która kupując kosmetyki patrzę, który najtańszy... A szalrństwem jest krem na bazie białej herbaty :P Ale naprawdę lubie to czytać.
    Teraz wszyscy chodzą z takimi torbami, podobna jak Twoja widziałam nawet w szkole ;) więc obciachu sobie nie zrobisz. A jak jest dobrze zrobiona, to będzie wiernie służyć, znam osoby, które noszą w takich ksiażki do szkoły...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję kłopotów ze skórą na twarzy. Ja sama mam cerę alergiczną/atopową i w okresie grzewczym atopowe zapalenie skóry (całe szczęście nie na twarzy; na zgięciach rąk) , które w moim przypadku jest niestety bardzo oporne w leczeniu :-(. Jedyna zaleta takiej skóry to zero pryszczy xD
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz mi wysuszyło a pryszcze nie znikły :P

      Usuń
    2. Szkoda, byłby chociaż jakiś pożytek z tego ;-)
      PS: Żele pod prysznic Original Source są super (ja mam malinowo - waniliowy), tylko teraz niestety przez moje kłopoty ze skórą mam od mojej lekarki zalecenie mycia się białym jeleniem xD

      Usuń
  4. Super pudełko, żel ORIGINAL SOURCE wygląda cudownie, zwłaszcza że lubię takie zapachy i lubię tą markę:) Ale DELAWELL
    Zmysłowy Scrub Solny to już w ogóle powala wyglądem!!! Te dwa produkty najbardziej mi się spodobały:)Pudełko świetne a twoje opinie mówią o nim same za siebie! Prezentowa torba jest śliczna, nie wstydż się z nią nigdzie iść, bo jest cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda "smakowicie" to pudełeczko ;) ..a ja jestem też BARDZO ciekawa tej dodatkowej ulotki z "dobrym i złym" skladem, bo też sie na tym nie znam a dobrze by było ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba jedno z najlepszych do tej pory pudełek ShinyBox :)
    Ciekawi mnie jak sprawdzą się kosmetyki w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam takie same wrażenie, ciężkie pudło i aż się w środku nie mieściło. Też brakuje mi nieco kolorówki w ostatnich boxach ShB jak i GB :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem całkiem fajne pudełko. A torebka super, leć na zakupy i niczego się nie wstydz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj,jak Ci zazdroszczę tego żelu pod prysznic!!! Patrząc na niego już czuję zapach, a co dopiero by było gdybym na jawie go powąchała?! Mmmmm....

    Ja bym się bardzo cieszyła będąc w gronie 200 szczęśliwców! Jeszcze nigdy nie wygrałam żadnego candy ani rozdania i nawet rzadko kiedy mi się trójka trafi w Lotku :D A torbie oczywiście wychodź! Moim zdaniem może nie jest jakimś ósmym cudem, ale żeby wziąć w niej zakupy, jakieś ciuszki czy coś to oczywiście dużo lepiej niż ze zwykłej plastikowej torbie ;)

    Pudełko w tym miesiącu troszkę małe, a dokładniej mało pełnowymiarówek, ale ja bym się z niego cieszyła, najbardziej z żelu pod prysznic, scrubu do ciała i żelu do twarzy. I jeszcze ta torba ;-; Tak jak mówię - pudełko małe... ale przydatna zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe? ;O U mnie było wypchane po brzegi i było ledwo domknięte :) To często nawet jak samych pełnowymiarówek nawalą pudła nie są takie ciężkie :)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawe ShinyBox w tym miesiącu! Szczególnie podoba mi się sam wygląd pudełka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.