niedziela, 16 marca 2014

Modelinowa skórka na szyję

Były bransoletki, pora na coś nietypowego na szyję. Podróbka skóry ulepiona ręcznie z modeliny z odciśniętym stemplem napisem "Dream within a dream" i motylkami, wykończona makramą :)
  


   
Zapewne zauważyliście, że mój blog ostatnio rzadziej funkcjonuje i niestety tak pozostanie przez dłuższy czas. W moim folderze blogowym są tylko babeczki, pozostałe prace jakie się tu ukazują są lepione "na bieżąco". Nie mam pomysłu na jakąś większą serię i jestem w kropce, bo do tej pory zawsze miałam kilkadziesiąt prac w zanadrzu do dodania na bloga. 
 

15 komentarzy:

  1. Wyszło Ci perfekcyjnie, wygląda jak prawdziwa skórka! Gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia, jak Ty to robisz, ale jesteś po prostu niesamowita, a Twoje prace są jednymi z najoryginalniejszych w handmadosferze *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i pomysłowy naszyjnik ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny i realistyczny! Jeszcze mam tylko jedno pytanie. O czas. Długo lepisz taki jeden naszyjnik? Chyba nie przeoczyłam tej informacji. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W normalnych warunkach, bez żadnych przygód ulepienie takiej plakietki (bez wykańczania makramą) powinno zająć maksymalnie 30 minut + 15 minut po wypieczeniu na wypełnianie kolorem, czyszczenie z jego nadmiaru i lakierowanie :) W tym przypadku nie obyło się bez przygód, bo najpierw poukładałam literki w odciskaczu na odwrót i wyszło lustrzane odbicie, musiałam więc zagniatać modelinę z powrotem, wałkować i bawić się w strukturę skórki, żeby na nowo popełnić błąd, bo znów źle poukładałam literki i wyszedł mi napis "Within dream a dream" :P Dopiero za trzecim razem wyszło, więc trochę się to lepienie przedłużyło :)

      Usuń
  5. Wow! Cudo *__* chyba najlepsza praca z tych wszystkich a'la skórkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie! A ja znowu myślałam,że to prawdziwa skóra:D Super naszyjnik, muszę ci powiedzieć,że jeszcze nie widziałam takiego:)
    Mam nadzieję,że szybko wrócisz do dawnej "kondycji" blogowej!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam że prawdziwa skóra o.O Niesamowite...
    Mam też pytanko: Kiedy pojawi się twoja recenzja tej chińskiej modeliny o której mówiłaś w tym poście: http://theresaursulasjewelry.blogspot.com/2014/03/babeczki-z-kwiatkiem.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna , jak prawdziwa ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmmm, świetne te twoje skórki.... A jeszcze ta makrama! Awwww... ^^
    Zastanawiałam się, jak zrobić ciemniejsze miejsca w rowkach np. liter, a przecież można to zrobić po wypieczeniu akrylówką!

    Co do kończących się pomysłów i serii, to:
    1. Może teraz jakieś postacie z bajek i gier np. Pora na przygodę, Muppets, Ulica Sezamkowa, Pac man, Super Mario - to w formie kolczyków, bransoletek, breloczków, naszyjników itd.
    2. Albo może bransoletki z krajów całego świata, czyli np. jakaś z flagami i rzeczami kojarzącymi się z danymi państwami, np. z Anglii, Teksasu, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Francji, Włoch, Gracji, a nawet Polski:
    -do Kanady kilka z zawieszek mogłoby być liściem klonowym,
    -do Teksasu jakiś tako czy burito,
    -do Francji croissanty i francuskie macarons,
    -do Włoch jakieś spaghetti np. zawinięte na widelcu, pizza i bułki z prosciutto,
    -do Grecji oliwki i kostki fety

    Może z czegoś skorzystasz :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite. Ja dopiero chcę zacząć lepienie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.