niedziela, 30 marca 2014

Luty i marzec w zdjęciach

Kiedy pokazywałam swoje pierwsze zdjęcia z nowego aparatu w styczniu postanowiłam sobie, że kolejne wrzucę dopiero jak uzbiera się więcej. Ostatecznie uzbierało się ich trzykrotnie za dużo i ciężko wyselekcjonować kilkadziesiąt do tego posta :P Luty i marzec były bardzo spacerowe. Zima zaczęła odpuszczać już właściwie na początku lutego i pomimo zapowiadanych powrotów w marcu śnieg całe szczęście nie powrócił, a my już od daaawna cieszymy się wiosną. Tak wyglądał w skrócie nasz luty i marzec - w ponad 60 zdjęciach ;) Mogą wydawać się pomieszane, ale dodawałam je w takiej kolejności w jakiej były robione, możecie zatem zobaczyć czy są jakieś postępy między pierwszymi a ostatnimi ;)
    
Pierwsze dni lutego. Jezioro jeszcze zamarznięte, ale słoneczko przygrzewało :)
  



Szyszki zamarznięte w jeziorze:
  










Tina przed strzyżeniem :P
  

A w Dzień Kobiet tulipany musiały być :)
  







Bazie mieliśmy już w drugim tygodniu marca ;O Rok temu pojawiły się dopiero w maju.
 

W pierwsze ciepłe dni musieliśmy wybrać się na Skansen, póki sezon się nie rozpoczął i spacery jeszcze darmowe :)
   



Najbardziej w tych drewnianych chałupach uwielbiam te kolorowe okiennice i drzwi. Szczególny urok mają niebieskie <3
  





Na Skansenie puszczone są wolno zwierzaki. Konie i krowy wprawdzie są ogrodzone, ale owce, kozy, kaczki, kury, gęsi i inne wielkie ptaszyska puszczone są luzem. Zastanawiałam się nad teleobiektywem, a ostatecznie go nie wzięłam, bo stwierdziłam, że skoro zwierzaki są bez łańcuchów to raczej nie są groźne dla ludzi i będę mogła bliżej podejść. Ostatecznie skończyło się tak, że uciekałam przed łysą kurą a potem bałam się podejść do owiec bliżej niż na 10 metrów, bo łypały na mnie spod byka. W ten sposób udało mi się pstryknąć tylko jedno, nieostre zdjęcie spokojnym konikom. 

    
Tuż przy wejściu na płocie powieszone są takie gliniane dzbanki. Dziwi mnie to, bo poza sezonem nikt nie stoi i nie pilnuje wejścia i ktoś mógłby skubnąć takie piękności.
  


Czemu wszystkie drewniane człowieki mają taki sam wyraz twarzy? o.O
   
    
Choć nie raz już to tutaj powtarzałam olsztynecki Skansen musi zobaczyć każdy. Przepiękna imitacja wsi sprzed lat, świetne miejsce na spacer i odetchnięcie świeżym powietrzem. A w bezpiecznej odległości można sobie powzdychać do uroczych zwierzaków :) No i ten krajobraz <3
    
   
Na Skansen wróciliśmy w miniony piątek i tym razem zabrałam ze sobą teleobiektyw, którym nawet do końca nie potrafię się posługiwać ;P Ale dzięki temu z bezpiecznej odległości mogłam focić zwierzaki ;)






  
Te owce i baranki były śmieszne :P Kiedy pojawiłam się robić zdjęcia tylko baran widoczny wyżej wylegiwał się na trawie, a za chwilę po kolei kolejne zwierzaki zaczęły ciekawie wyglądać przez otwarte drzwi owczarni, po czym wszystkie wyszły i ustawiły się obok barana pozując ładnie do zdjęć :) A może po prostu poznały mnie z poprzedniej wizyty? A może to przez Rafała, który rozmawiał z nimi w owczym języku :D

   
Kozy też miały chyba większą atrakcję z ludzi niż my ze zwierzaków :) Nie spuszczały nas z oczu. Btw. z daleka wydawały się słodsze, na zdjęciach dopiero widać te ich szatańskie oczy.
  

  
Korzystając z pięknej pogody i lżejszej warstwy ubrań popstrykaliśmy też sobie parę fot.





   
Jestem taka niska, że ledwo się w kadrze mieszczę :)
  

  
Miłość boli :D
 


Żaba taka słodka.
 

  
I na koniec już tylko kwiatki, które sfotografowałam dziś w ogródku. Na podwórkową śliwę muszę jeszcze cierpliwie poczekać.







   
;)

15 komentarzy:

  1. zakochałam się w każdym zdjęciu :o

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są świetne <3
    Mieszkam daleko, a bardzo chętnie zwiedziłabym sobie taki skansen... A co do zwierzaków, mam podobne przed domem więc przyzwyczaiłam się że są straszne i diabelskie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mają słodkie, uśmiechające się pyszczki ;)
      A jak wąchają swoje siki to moczą sobie w nich bródki xD

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia, zwłaszcza macro:) Bardzo przyjemnie jest oglądać zdjęcia budzącej się przyrody. Ty też uroczo wychodzisz na zdjęciach♥
    A w skansenie byłam i zgadzam się z tobą,że jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym olsztyneckim? Byłaś w Olsztynku i ja nic o tym nie wiem? ;D

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia, masz talent! *.*
    Ale ślicznie wyglądacie razem :)
    Ja niestety nie mam z kim iść na taki spacer. Niestety już prawie od 2 miesięcy jestem singielką :)
    U mnie są same lasy, nie ma za bardzo jakiś ładnych parków, no chyba że pojedzie się do Szczawna Zdroju, tam jest pięknie! :)

    Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka słodka mała żabka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodka, ale potwornie przerażona. Chciałam ją tylko pogłaskać, a ta wyskoczyłam jak oparzona z wysokości, która z naszej perspektywy jest kilkunastopiętrowa ;)

      Usuń
  6. Ale miłe dla paczadełek fotki :) Jak ja bym chciała mieć lustrzankę z dobrym makro... Jak na razie mam aparat 10Mpx, który marnej mocrokuleczki nie potrafi wyostrzyć nawet na super macro -_- A co dopiero kurzu!
    Piękne zdjęcia. Po minach widzę, że zadowoleni z pogody :)

    A w ogóle to skąd Ty tam miałaś gitarę??? O_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi aparat też macro nie ostrzy, muszę pierścienie nakładać.

      Przyniosłam w pokrowcu ;) Często noszę ze sobą gitarkę na łono natury, fajnie sobie wśród zieleni pograć i pośpiewać :)

      Usuń
  7. pięknie piszesz i fotografujesz

    OdpowiedzUsuń
  8. Super przyjemne zdjęcia, czym bawisz się w makro? Używasz oddzielnego obiektywu czy może soczewki lub inne cuda?

    "miłość boli" ah, jak bardzo zgadzam się z tym zdjęciem! Mój chłopak wyznaję tę samą zasadę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dwa obiektywy niekoniecznie przeznaczone do makro, ale świetnie się sprawdzają: industar 50-2 i pentacon 1,8/50. Namiętnie używam tego drugiego, a żeby uzyskać mega makro (ostatnie zdjęcia) doczepiam pierścienie pośrednie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.