poniedziałek, 24 marca 2014

Cytrynowo - malinowy lodzik

W czekoladowej polewie :)
  


Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

Pytacie o kolejny post z serii DIY. Jutro :) O sposobach na zużycie gorszych modelin lub odpadów. 
 

10 komentarzy:

  1. Śliczny! Bardzo ładne przejścia kolorów,mmm cytryna i malina, kocham te smaki:D Ładnie ci wyszła polewa:)
    Nie mogę się doczekać jutrzejszego posta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej wygląda tak smakowicie, jak prawdziwy, aż mi ślinka pociekła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, jaki cudny! Czekam na post <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody to mój ulubiony motyw .♥ (no i torciki, ale Ciii:D)
    Świetne. Gałka jak najbardziej udana *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oddaj mi go. Prooszę. Chcę już lato, a Ty ciągle uświadamiasz, że to jeszcze nie pora. Jesteś okropna :D Ale wisiorek wyszedł przecudowny <3 Nie wiem, jak Ty robisz gałki, ale wyglądają jak prawdziwe, a nawet lepiej! :D
    Jeeeeej, lubię posty DIY, będę czekać niecierpliwie bardzo. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojjj Ewelino, bo podpadniesz mi ^^ Gdzie ten tutek?! :DD
    Dzisiaj po szkole oficjalnie otwarłam mój sezon lodowy! Pierwszy lód w tym roku - malinowy! Mmmmm, jeszcze czuję jego smak... Pycha!
    Czekam na więcej Twoich lodzików! Robisz je takie realistyczne...

    PS. Na maila dzisiaj, jutro albo w niedzielę wyślę Ci maila z BARDZO przydatną (jak sądzę) dla Ciebie informacją ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczę! Schrupałabym go. :D Cudowny jest!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.