piątek, 14 lutego 2014

Złote serduszko z kwarcem różowy na Walentynki

Tak jak obiecywałam - złote serduszko z kwarcem :) Serduszko było lepione ręcznie z czarnej modeliny i pokryte złotym proszkiem Fimo z odciśniętym napisem "Love". Kwiat również lepiony ręcznie z czarnej masy i pokryty perłową porporiną do decoupage, która nadała perłowo-niebieski odcień. Wypełnienie kwiatka to kwarc różowy. Przyznam, że nie jestem stworzona do lepienia tego typu prac, bo najzwyczajniej brak mi pomysłu i cierpliwości. Postaram się jednak od czasu do czasu coś wykombinować :)
  
Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.


26 komentarzy:

  1. Och, ślicznie wygląda. :D Bardzo lubię prace w takim stylu. ;) Mam nadzieję, że jeszcze stworzysz takie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne! <3
    Nie obraziłabym się za taki naszyjnik na walentynki, naprawdę! :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo łenye efekt! Świetne połączenie kolorów. Podziwiam tym bardziej, że ja bym się nie podjeła żadnych walentynkowych prac. Pozdrawiam! Paula.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest śliczne . W zupełnie innym stylu niż to poprzednie. Bardzo mi się podoba. Chyba coś takiego mój anty talent do lepienia pozwolił by mi wykonać. Choć pewności nie mam , ale jak się bardzo chce to powinno się udać. Szczerze nie przepadam za kolorem złota , ale to serducho jest takie delikatne ,że nie przeszkadza mi kolor..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię złota, ale to akurat mnie zauroczyło. Piękne, naprawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł fajny by dodać do serca kwiat ale coś mi nie pasuje z tym kwarcem, może za jasny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny kamyk, który wielkością pasował. Ale masz rację, taki mdły jest :)

      Usuń
  7. Ma szansę imitować prawdziwe złote wisiorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serce odrobinę banalne, ale sam kwiatek daje piorunujący efekt.

    Gdzie można kupić takie proszki ( czy co to tam jest ) do pozłacania/posrebrzania?

    Aga ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest proszek? :O Ja myślałam, że to taka złota modelina. xD
    Urocze serduszko i kwiatuszek :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złota modelina nie daje takich mocno metalicznych efektów :)

      Usuń
  10. Bardzo ładna zawieszka! Ma się wrażenie, że modelina z tym proszkiem wygląda trochę jak metal co nadaje pracy ciekawy charakter.Podoba mi się efekt tego proszku, zarówno na tej pracy jak i na poprzedniej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, walentynkowy wisiorek :) Bardzo fajnie wykorzystałaś stempelki i proszek Fimo, który bardzo mi się podoba w twoich dotychczasowych pracach. Idealny na walentynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten kwiatek jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z mojej perspektywy, perspektywy zjadacza chleba jest się czym zachwycać. Nie jesteś stworzona? W którym miejscu? Jak na mnie wygląda cudnie. "Nosiłabym". Ciekawa byłaby nawet cała seria takich walentynkowych zawieszek z kamieniem odpowiadającym znakom zodiaku. Ja lubię takie pierdółki i pewnie nie tylko ja. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem, bo nad tym jednym wisiorkiem pracowałam prawie 2 godziny, kur*ując co 5 minut, bo cierpliwości brak :P A i zresztą ten naszyjnik jest wręcz banalny, a ja nie mam takiej wyobraźni jak choćby Clementine Art, aby tworzyć tego typu zawieszki :)

      Usuń
    2. No wiesz, czasami najprostsze jest najlepsze! Mi się wisiorek bardzo podoba :) Klementyną też się zachwycam, ale mój minimalizm w biżuterii od razu odrzuca taki typ (co nie zmienia faktu, że CA lepi genialnie). Teraz jak czytam komentarze to widzę, że ludziom nie pasuje kolor. Kurczę! Dla mnie jest idealny! Może jestem dziwna xD

      Usuń
    3. A ja nie znoszę minimalizmu, może dlatego nie jestem przekonana do mojego wisiorka. Uwielbiam przepych! Żeby było dużo naciapane, tak na bogato, niech ludzie się gapia :D
      Ja również lubię kolor złoty, ale zdecydowana większość ludzi, których znam są przeciwnikami złota, czego nie jestem w stanie zrozumieć. Przykładowo moja poprzednia praca z wykorzystaniem srebrnego pudru była bardziej zachwalana, chociaż mnie się efekt wcale nie podobał. Cóż, o gustach się nie dyskutuje :)

      Usuń
    4. Na bogato to ja lubię mieć w szufladzie. Jestem typowym chomikiem, ale strasznie przeszkadza mi dyndanie biżuterii. No cóż. Może z tego kiedyś wyrosnę.
      Ja ze złotej biżuterii mam jedynie zegarek na wiśniowym, długim cienkim pasku ponabijanym złotymi ćwiekami i ulubione złoto-turkusowe kolczyki. Od czasu zmiany koloru na mojej głowie poluję na złotą biżuterię, ale jakoś nie miałam okazji niczego nabyć ;)

      Usuń
  14. Wygląda troszkę smętnie. Myślę, że to przez tego kwiatka. Gdyby był czerwony, niebiesku lub różowy mógłby się od tego ładnie odbić. Nie wiem, czy taki był Twój zamysł, by było takie stonowane, ale ja pozostaję przy swoim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc to w ogóle zamysłu nie było :P

      Usuń
  15. Jeju śliczna biżuteria. Też czasem coś tworzę ; decoupage, diy - biżuteria itp. Ale modelina, jakaś masa - nie są moją specjalnością, więc podziwiam każdą taką twórczość.
    Złoto co prawda nie jest moim ulubionym kolorem, ale takie serduszko z chęcią bym założyła. ;)

    (nie zamieszczałam linku do bloga, bo nie do końca wiem czy mogę, jak coś znajduje się w moim profilu)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja akurat jestem przeciwna naszyjnikom w serca na walentynki :-D ale podziwiam Twoją pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ok, to może trochę konstruktywnej krytyki :)
    Przyznam, że to nie jest jeden z najlepszych naszyjników jakie zrobiłaś, ale jest spoko ;) Brakuje tu czegoś takiego jakby ożywczego i czegoś, co zainteresuje, zachwyci. Takie to trochę za banalne, jak na Ciebie, jednak ten kwiatek jest śliczny <3 Jedyne, co bym w nim zmieniła, to zamiast na środek wcisnąć kulkę modeliny kwarc różowy, już po upieczeniu przykleiłabym jakąś białą perełkę czy coś w tym stylu, albo wycisnęłabym większą kropelkę z białego czy srebrnego Pearl Pen'a.

    Mam nadzieję, że to nie była ta zwykła, gorsząca krytyka, ale ta coś wnosząca, coś starająca się ulepszyć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Nie byłaś ani kąśliwa, ani wulgarna, ani mnie nie zwyzywałaś. Jest kulturalnie, wyrażasz swoje zdanie, a ja taką krytykę lubię i przyjmuję na klatę :)
      Tak naprawdę to naszyjnik nie miałam nawet żadnego pomysłu - ot, taka moja pierwsza próba ze złotym proszkiem. A przykra prawda jest taka, że ten rodzaj biżuterii nie jest dla mnie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.