środa, 19 lutego 2014

Romantyczna babeczka

W przeciągu minionego tygodnia wykonałam aż 40 babeczek i zaroiło się od kwiatków i owoców. Czyżby już w moje prace wkradała się wiosna?
  
Postawa babeczki z foremki. Reszta wykonana ręcznie.

17 komentarzy:

  1. Śliczna:))
    Wowow aż 40? :O Szacun! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie tak dużo jak na cały tydzień, średnio 5-6 dziennie. Same spody to tylko jeden dzień, ale te maciupkie elementy do ozdobienia to istna masakra.

      Usuń
  2. Śliczna! Fajnie, że do prac wkradła się wiosna! Jak są kwiatki to od razu jest przyjemniej, aż miło na nie patrzeć na twoich pracach:)♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna :-) Jak udaje ci się tak równo nakładać krem na pracę? Zawsze kiedy ja to robię, silikon spływa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia dlaczego silikon Ci spływa, silikony są dosyć gęste więc powinny trzymać się na babeczce. Szczerze to nie wiem jak nakładam krem :) Po prostu wciskam silikon do rękawa z końcówką i lecę :P I nie wszystkie wychodzą takie równe i też mam sporo "odpadów".

      Usuń
  4. Fajny taki delikatny kwiatek. Gdybyś miała cierpliwość, to mogłabyś zrobić ramkę/pudełeczko lub coś takiego oblepionego takimi kwiatkami. Wyglądałoby nieźle!
    Wiadomość o takiej ilości babeczek bardzo mnie pocieszyła, bo ze wszystkich modelinowych słodkości to właśnie je lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chciałam ramkę oblepić, ale jak pomyślę ile to pracy i ile modeliny to się odechciewa :)

      Usuń
    2. Ha, u mnie sytuacja identyczna,

      Usuń
  5. Babeczka wyszła jak zawsze smakowicie:) A 40 babeczek to duża liczba:) Rączki nie bolą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolą, bolą, w szczególności od tych małych elementów do ozdobienia, nad którymi pracowałam najwięcej czasu :)

      Usuń
  6. Jaaaka cudowna! *.*
    Nadal nie wiem, jak Ty tak genialnie potrafisz łączyć kolory :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza babeczka :) tylko ten środek kwiatka jakoś dziwnie wygląda, ale to chyba tak na zdjęciu wyszło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam werniksu w wersji glossy, czyli świecącej się jak psu jajca :P No i światło się odbija, dlatego tak to wygląda :)

      Usuń
  8. Jejku *.*
    40 babeczek w tydzień, podczas gdy ja zrobię 10, ale na miesiąc... Ile pracy... Hurt jak się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę mi tu z hurtem nie wyjeżdżać :P Hurt to jest jak ktoś robi 100 par dziennie, a i takie rzeczy czytałam na polskich blogach. 40 babeczek to naprawdę mało, średnio 5-6 dziennie przy minimum 8 godzinach pracy na dzień. To niewiele i gdybym nie była taka roztańczona (podczas lepienia słucham muzyki i więcej macham tyłkiem niż lepię :P) i była bardziej skupiona to może i więcej dałabym radę :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.