wtorek, 18 lutego 2014

Papużka

Pierwsza papużka wykonana na próbę, niezbyt mi się udała i wyszła nie wykończona. Tak bardzo skupiałam się na tym, aby przód był czysty i tak zawzięcie czyściłam papugę z osiadających na niej pyłków, że zapomniałam o odwrocie. I tak bardzo cieszyłam się, że udało mi się uporać z dzióbkiem, który był dla mnie nie lada wyzwaniem, że wsadziłam papugę do piekarnika, polakierowałam, zawiesiłam na łańcuszku i zorientowałam się, że nie ma pazurów i egzotycznego drzewka, na której miała siedzieć :D Dziś ląduje w mojej osobistej szkatułce, a w przyszłości planuję polepić więcej ptaszków. A wiosna za oknem aż budzi chęć ulepienia czegoś wiosennego lub letniego :)
  


Ulepiona całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.

17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem jest śliczna, ale ćwicz dalej a będzie jeszcze piękniejsza:) Opłaciło się tak zawzięcie czyścić przód, bo jest nieskazitelnie czysta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tył za to cały w pyłkach :)

      Usuń
    2. Ale na pewno nie zapomnisz o nim następnym razem:) Uczymy się na błędach, sama wiesz;)

      Usuń
  2. Faktycznie, najbardziej brakuje mi pazurków, drzewko to nie koniecznie potrzebne. Pazurki to taki must have dla papużki. Myślę, że następnym razem możesz spróbować zrobić arę, zdecydowanie najbardziej znaną papugę. Koniec końców ta tu powyżej przyciąga oko, ale boli mnie brak pazurków :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wymyślasz! Papużka jest cudowna! Gdybyś nie napisała, że czegoś jej brakuje, to nikt by tego nie zauważył :3 Rewelacyjna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna bardzo realistyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napracowałaś się, ot co ! ;) Gratuluje pomysłu i wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty mówisz, że nie wyszła, a ja mówię, że jest śliczna. Bez łapek wygląda dla mnie lepiej. Wyobraźnia twierdzi, że z nogami jest mniej ładna. Ale to tylko moje zdanie.
    Czakam na inne ptaszki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy bym nie pomyślała, że to twoja pierwsza próba ulepienia papużki o.O Mi bardzo się podoba - sama powinnam zacząć lepić coś innego niż słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Według mnie jest cudna! Nawet nie zwróciłam uwagi na brak pazurków ;) Jest idealna do letnich outfitów!

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealna O.O <3
    Wygląda, jakby to była jakaś pamiątka przywieziona z Australii i tych klimatów. Oglądając same zdjęcia i nie czytając posta, nigdy bym nie pomyślała, że coś takiego można ulepić z modeliny... To wygląda jakby było z porcelany. Rzeczywiście się opłaciło pozbywanie się pyłków.

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. woow, według mnie wyszła genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda cudownie. :) Brak pazurków wcale mi nie przeszkadza. Napracowałaś się przy jej czyszczeniu, ale opłacało się. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.