poniedziałek, 10 lutego 2014

Nagradzanie za komentowanie / Walentynki

Wczoraj wspominałam o nagradzaniu najaktywniejszych czytelników. Jak zapewne zauważyliście na pasku bocznym pojawili się TOP KOMENTATORZY. Początkowo zamierzałam nagrodzić osobę, która znajdzie się na pierwszym miejscu zestawienia, ale komentarz jednej z Was uświadomił mi, że może posypać się lawina jednowyrazowych komentarzy do wszystkich opublikowanych na tym blogu postów. Postanowiłam więc, że spośród osób, które do końca 2014 roku znajdą się w TOP 10 wybiorę jedną, którą nagrodzę przydasiami, kosmetykami lub biżuterią. Przy wyborze nie będę się kierować ilością dodanych komentarzy (więc nie ma dla mnie znaczenia czy znajdziesz się na pierwszym czy dziesiątym miejscu) tylko ich treścią. Więcej szczegółów TU.
  
A dziś prezentuję Wam Walentynkowy naszyjnik. Serce zamknięte na kłódkę z kluczykiem i plakietką z napisem "I'm yours". Pierwszy raz używałam metalicznych posypek od Fimo. Srebrny prezentuje się średnio, za to złoty jest moim ulubieńcem i już niedługo pokażę Wam moje złote serduszko z kwarcem :)
  


Każdy element został ulepiony ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek. Napis odciśnięty stemplem. Kłódka i kluczyk to metalowe charmsy.

37 komentarzy:

  1. Ta kłódeczka naprawdę świetnie wygląda, szczególnie podobają mi się te "wplecione" w nią kółeczka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ta kłódeczka nie jest ulepiona ręcznie :) Już zaznaczyłam to w poście, żeby nie było nieporozumień :)

      Usuń
  2. Całkiem niezły pomysł. Jednakże zastanawiam się czy teraz nie pojawią się co chwile wpisy, które będą, aż przesłodzone i mówiące coś typu tylko "Super blog, super post" itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne się pojawią, bo nie każdy czyta zasady. A w zasadach zaznaczyłam, że spośród dziesiątki będę wybierać na podstawie treści komentarzy, bo "super blog", "pięknie", "cudnie" nic nie wnosi, nie cieszy mnie ani nie mobilizuje. Ja potrzebuje konkretnych merytorycznych wypowiedzi wyrażających zdanie czytelników na temat moich prac (również konstruktywnej, ale kulturalnej krytyki) lub odnoszących się do treści posta (jeżeli post zawiera jakąś treść) :) Zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce. Jeżeli przeważą nic nie znaczące komentarze nie będę tego kontynuować w przyszłym roku.

      Usuń
  3. Przeglądając zdjęcia w głowie miałam już jedno wielkie pytanie, jak ulepiłaś kłódkę :D Ale dojechałam do końca posta i zobaczyłam , że to charms, ale nie zmieia to faktu , iż świetnie się prezentuje ;)
    A serduszko na plakietce, mega urocze i cudny ma kolor ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj nie wiem czy ulepiłabym taką malutką kłódeczkę :) Ale z większą raczej nie miałabym problemu :)

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się to serduszko z łańcuszkiem i kłódką. Świetny pomysł :). Ja jak na razie do dekorowania używałam cieni do powiek, też się sprawdzają :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam że ta kłudka jest też ręcznie lepiona :) ale przewijam w dół i pisze że czasms byłam w wielkim szoku bo twoje prace są tak staranne że myślałam że ty ją wykonałaś , ale i tak jest pięknie :3 Zastanawia mnie jak ten łańcuszek jest połączony/przypięty że nie zlatuje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to do serduszka podchodziłam dwa razy. Za pierwszy razem wypiekłam same serce i po wypieczeniu chciałam doczepić łańcuszek, ale zlatywał. Ulepiłam drugie i jeszcze przed wypieczeniem owinęłam łańcuszkiem i wbiłam w modelinę, miejscami dodając kleju Sculpey, więc się trzyma :)

      Usuń
    2. Serce też piękne wyszło. No chyba że przyciśnięte ale tego bym nie podejrzewała że przed pieczeniem :) ale ciekawy pomysł i wykonanie

      Usuń
  6. Haha, mówiłam, że mnie nie będzie w tej topce, ale co tam. Lubię od czasu do czasu coś skomentować. Idea tego nagradzania jest niezła, trzeba zobaczyć, jak to się sprawdzi.
    Co do samej pracy, pomysł i wykonanie super. Zastanawia mnie, jakiej wielkości jest to serce i plakietka. Obstawiam, że mają koło 5 cm, tak żeby się dobrze prezentowały.
    Co do komentarza Joanny, pomyślałam tak samo. :)
    Czekam na to serduszko złote.
    Ale się rozpisałam, i tak jeszcze nie skończyłam, nieźle mogło by wyglądać serduszko, taki nie do końca wymieszany złoty z czerwonym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze Cię nie ma, a nóż może wkrótce to topki wskoczysz :) Przez rok może się jeszcze wiele wydarzyć :)
      Serce ma ok. 2,5cm, a plakietka ma 3,5cm długości.

      Usuń
  7. Może głupie pytanie ,aleeee ... do czego służą te metaliczne posypki Fimo ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działają jak farba w pudrze :) Możesz wykorzystać do tego koloru modeliny, który Ci się nie podoba i delikatnie pokryć posypką aż powstanie metaliczna warstwa :)

      Usuń
    2. Oooo! Fajna rzecz może zainwestuję :D

      Usuń
  8. Cudowne ;) Twoja pomysłowość nie zna granic. Ja niestety nie mam metalicznych proszków FIMO- może kiedyś na nie nazbieram...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno opakowanie kosztuje niecałe 20zł. Ja cały miesiąc ograniczałam słodycze (tylko ograniczałam, bo nie mogę bez nich żyć) i uzbierałam :)

      Usuń
    2. Ja dzisiaj widziałam dwie posypki - złotą i miedzianą w stacjonarnym sklepie. Jak ktoś z Poznania, to polecam sklep Margus na os. Sobieskiego. Bardzo dobrze wyposażony.

      Usuń
  9. Przyznam, że potrafisz zaskoczyc. Spodziewałam się walentynkowych prac, ale nie pomyślałabym o czymś takim. Bardzo pomysłowe serduszko. Czekam na serduszko z kwarcem. Już bym je chciała zobaczyc. A tym czasem się porzegnam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się osobiście bardziej podoba srebrny proszek, ale to pewnie dlatego, że użyłaś go więcej, a to moim zdaniem wygląda dużo lepiej. Nie wiem czy to mam sens, ale ok :-P
    Jak złączone są z tyłu łańcuszki na serduszku? Nie spadają? Jaka jest nazwa koloru, z którego ulepione jest serce?

    Aga ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeden łańcuszek, który z tyłu się krzyżuje. Jest wbity w modelinę, więc się nie zsuwa. A kolor to Deep Red Pearl od Sculpey III.

      Usuń
  11. Świetny pomysł na naszyjnik! Jest bardzo oryginalny, co teraz nie zdarza się często.Naprawdę trudno nie powtarzać prac innych i wymyślić coś własnego, co zresztą pewnie sama wiesz;) A tobie się to udało♥ Metaliczny proszek bardzo fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry pomysł z tym nagradzaniem :) Mam nadzieję, że nie będzie takiego problemu jak wspomniałam w poprzednim poście :)
    Śliczny naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
  13. prześliczny naszyjnik, taki walentynkowy ;)
    mnie też bardziej podoba się złota wersja :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Świetny pomysł z tym łańcuszkiem wokół serca :)
    Chciałabym kupić te proszki, ale obecnie nie mam kasy. Na razie w celu posrebrzenia modeliny maluję szarą modelinę białym metalicznym cieniem do powiek i wychodzi całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne, po prostu się zakochałam! <3
    Z każdą kolejną pracą mam coraz większy podziw dla Ciebie i Twojego talentu...! (yy... Chyba napisałam to po polsku XD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj, proszę, bo aż się zażenowana czuję :P
      Si, jest po polskiemu :)

      Usuń
  16. Ja nie mam weny, ochoty, czegokolwiek takiego, aby w tym roku nawet myśleć o czymkolwiek walentynkowym. Jakoś, no. Chyba mocno wzbraniam się przed tym świętem, nawet w rękodziele, czymkolwiek. Co nie zaprzecza temu, że prace tematyczne przynoszą jakieś ciepło na serducho. Może zbyt chłodno i cierpko jestem nastawiona do tego wszystkiego ;) A złocenia i srebrzenia (:D) wyglądają ciekawie, wbrew Twojej opinii, wersja srebrna też wygląda ładnie, choć może w rzeczywistości wyglada inaczej, według Twojego mniemania. Albo może po prostu ja nie lubię złota, a wolę srebro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To srebro wychodzi takie ciemne, dlatego mi się nie podoba. Nawet od łańcuszka (który i tak jest ciemny) jest ciemniejsze.
      Ja też nie lubię Walentynek i nigdy nie lepię walentynkowych prac. W tym roku ulepiłam dwa sercowe naszyjniki, ale nawet nie przyszło mi na myśl, że mogą załapać się pod temat walentynek :)

      Usuń
  17. Naprawdę nie pomyślałabym, że użyłaś tu metalicznych proszków Fimo. Ten element z napisem wygląda, jakby był ulepiony z metalicznej modeliny, a nie z domieszką proszku metalicznego.
    Na początku oglądając odciśnięty napis myślałam, że to jakiś kupiony element, bo kompletnie zapomniałam, że przecież można samemu chociażby z pieczątki odcisnąć litery i wzory :) Elemencik wygląda, jakby był z formy :) Jest precyzyjny (no może nie do końca tak doskonały, ale i tak świetny <3 ).

    A serduszko z czerwonej Premo!Scupley z brokatem, o ile się nie mylę? Także cudowne <3

    Dość niecodzienna walentynkowa biżuteria. Na walentynki spodziewałam się bardziej czegoś prostszego, a tutaj proszę!
    Oryginalnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest spora różnica między metaliczną modeliną a proszkami. Modelina nie daje zbytnio zachwycających efektów niestety.

      A nieee, bo ze Sculpey III :)

      Usuń
  18. Te metaliczne proszki wyglądają świetnie! Jeżeli można wiedzieć - jakiego koloru modeliny użyłaś na początku, bez proszków?
    Piękny ten naszyjnik, sama z chęcią bym taki nosiła ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazą jest czarny kolor, ale właściwie każdy kolor zostanie ładnie pokryty.

      Usuń
  19. Serduszko z kłódka jest naprawdę genialne ! :3

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurczę, jestem na pierwszym miejscu w top 10? :o
    Naszyjnik świetny. Naprawdę ciekawy pomysł. : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.