wtorek, 25 lutego 2014

Bransoletka z Zaczarowanego Ogrodu

Wczoraj wieczorem znalazłam cały woreczek kwiatków i liści lepionych w zeszłym roku. Po kilku godzinach łączenia powstało takie coś :) Jak się podoba?
  





Wszystkie elementy ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek.
  
Uwielbiam mojego Pentacona i jego bokehowe tło <3
 

16 komentarzy:

  1. O rany!
    Ta bransoletka jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna by była na walentynki, chociaż teraz też nie jest zła. Ogólnie podoba mi się kolorystyka.
    Chyba po raz enty muszę Ci pogratulować cierpliwości, której ja nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna :3
    Przez Ciebie już nie mogę się doczekać, aż u mnie będzie tak pięknie w ogródku *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja naprawdę nie wiem, skąd Ty masz tyle cierpliwości... Bransoletka jest po prostu cudowna, ale przeraża mnie fakt, iż jest ona ulepiona i złożona całkiem ręcznie... Podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna jest! Masz Talent przez duże T! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna bransoletka! Naprawdę kojarzy się z tajemniczym ogrodem, ma w sobie to coś! Na wiosnę idealna, a mocne kwiatowe wzory mają być modne w tym sezonie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna! Na wiosnę będzie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna! :)
    Ja niestety nie potrafię robić takich pięknych :c
    Ale jest na prawdę piękna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudeńko!
    Również lubię Twoje zdjęcia, świetnie wyglądają. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile Ty to musiałaś robić... O.O Wykrojenie każdego liścia, kwiatka, złożenie różyczek , ewentualne poprawki to już chyba z 3 godziny + jeszcze łączenie wszystkich elementów... Szacun za cierpliwość ;)
    Przepiękna (jak zresztą zawsze) bransoletka. Widać, że wykonała ją profesjonalistka :)

    Świetne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zahcwycająca, nie mogę się napatrzeć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.