wtorek, 28 stycznia 2014

Kakaowo-maślane ciacha

Chyba moje ulubione z serii stemplowanych ciastek, pomimo iż kształt pochodzi z wykrawaczki to podoba mi się to połączenie kolorów *-*
 

 
Yhh, czy tylko ja tak źle znoszę mrozy? Wprawdzie odpuściło już z -20 na -6 stopni C., ale mam wrażenie, że w domu wcale nie jest cieplej i prawie każdy dzień spędzam pod kołdrą, w dwóch parach spodni i dwóch swetrach wtulona do parzącego termoforu. Nawet książki nie mogę poczytać, bo to wiązałoby się z koniecznością wyciągnięcia rąk spod kołdry :P

15 komentarzy:

  1. Wow wyglądają naprawdę jak prawdziwe ciasteczka! :) Gdyby nie bigle...do schrupania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      A co jest złego w biglach? :)
      Nie podoba Ci się fason czy kolor?

      Usuń
    2. Chodziło mi tylko o to, że ciasteczka wyglądają tak realnie i gdyby nie bigle nie pomyślałabym że to kolczyki :)

      Usuń
    3. Aaaahaha :) Pytam tylko dlatego, że już spotkałam się z przeciwnikami sraczkowatego koloru, myślałam, że do nich należysz :P

      Usuń
  2. Śliczne kolczyki. :3
    Ja noszę po domu rękawiczki, bo marzną mi ręce jak diabli. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej też próbowałam przy czytaniu książki, ale po godzince nawet w rękawiczkach było mi zimno w dłonie i znów musiałam je pod kołdrę zapakować :)

      Usuń
  3. Cudne:)
    A mi tam mrozy nie przeszkadzają :D Uwielbiam zimę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją uwielbiam tylko wizualnie :) Gdyby tylko ta temteratura wskoczyła na wyższy poziom i nie rozpuszczała przy tym tego białego puchu to bym się tarzała w śniegu z radości :P

      Usuń
  4. Śliczne! Nie tylko tobie zima daje w kość;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! <3

    Ja też jestem takim zmarzluchem :D Do szkoły pod kurtkę (puchową!) zakładam dodatkowo bardzo gruby bluzo-sweter na ubrania a i tak mi zimno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj pod płaszczem dwa swetry miałam :P

      Usuń
  6. Zawsze podziwiałam osoby lepiące z modeliny, u których wszystko wygląda tak realistycznie! Aż ślinka cieknie na ich widok ;) Jak ty to robisz, że ci się modelina nie zmienia w rękach w stan ciekły? Próbowałam najlepszych firm i efekt był zawsze ten sam - rozpuszczenie masy do granic przyzwoitości :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przenigdy mi się modelina nie rozpuściła, ale na innych blogach można poczytać, że lepienie w upały jest koszmarne, bo modelina się rozpuszcza. Może lepiłaś latem i dlatego? A może dodawałaś do niej jakiegoś specyfiku np. za dużo jakiejś oliwki lub softenera? Naprawdę nie mam pojęcia jakim cudem tak się dzieje :)

      Usuń
  7. Cudne ciasteczka. : )
    Choć jestem zmarzluchem to nie jest aż tak źle, że muszę cały czas pod kołderką siedzieć. :D Chyba częściej jest mi zimno latem, gdy siedzę w domu niż zimą.. Wiem, jestem dziwna. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.