niedziela, 19 stycznia 2014

Ciastka z kwiatkami

Wczoraj postanowiłam wziąć się za kurzącą się w pudle modelinę i w końcu coś polepić. Postawiłam na lody w polewie z Fimo Liquid. I co? Udało uratować mi się tylko 3 z nich. Wszystkie pozostałe się poprzewracały, pokleiły i pobrudziły. Musze koniecznie ulepić sobie bardziej stabilne podstawki do rożków. W każdym razie skutecznie mnie ta sytuacja zdemotywowała do dalszego lepienia. Dziś z kolei 3 godziny męczyłam się przy jednym drobnym łańcuszku do babeczki rozbierając go na części i wplatając w między nie koraliki. A był tak drobny, że oczka co chwilę wyślizgiwały się spod i tak już precyzyjnych narzędzi, a całe palce pokłułam igłą, którą wspomagałam sobie pracę z tą drobnicą. Pod koniec to już krzyczałam, rzucałam wszystkim a jak skończyłam pobeczałam się z bezsilności - taka wrażliwa jestem o.O

   
 
Już jutro kończy się aukcja na WOŚP, w której możecie wylicytować uroczy naszyjnik lepiony przez 5 modeliniarek. Modeliniarki wspierają WOŚP, więc może i Ty wspomożesz? ;)
   
   
 

3 komentarze:

  1. Śliczne kolczyki! Ja też mam z problem z przewracającymi się modeliniakami, ale z babeczkami, choć ostatnio odkryłam niezły patent antyprzewracaniowy:) I też rycze z bezsilności jak mi coś nie wyjdzie, takie chyba po prostu są dziewczyny;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem taka wrażliwa, nie jesteś sama :) Często się zdarza że pracuję 2h nad jakąś rzeczą, po czym jeden drobny ruch i wszystko idzie się paść - ja w płacz, a półfabrykaty latają po pokoju :D
    A ciasteczka są cudowne. :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, ja też czasem nie mam już cierpliwości do tego. Najgorzej jest, gdy długo nad czymś siedzę, a efektów nie widać, to zaraz chce mi się płakać i rzucam wszystko w kąt. Ach.. ; )
    Kolczyki śliczne. : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.