środa, 1 stycznia 2014

Bye, bye 2013!

Cóż, nadszedł ten czas kiedy muszę się pożegnać z 2013 rokiem. Ja i mój blog wkraczamy w progi nowego, miejmy nadzie... yyy... zaraz, zaraz! Wspominałam, że nienawidzę Sylwestra? Ach, tak, wspominałam rok temu. A więc wspominam po raz drugi. Ludzie, co Wy świętujecie? Jak można cieszyć na Nowy Rok i styczeń, w którym przywitają nas kolejne zmiany w państwie i urzędach. A jak to zwykle bywa - zmiany na gorsze. Tak jak Poczta Polska na początku 2013 roku przywitała nas nowym cennikiem usług, który zmusił mnie do pożegnania się z jedną z moich pasji - postcrossingiem - ze względów finansowych. I dlaczego gówniarstwo nie czeka z tymi swoimi fajerwerkami do północy? Moja Tinka od rana trzęsie portkami i chowa się po kątach. Nie sposób wyciągnąć ją na dwór, tylko patrzeć jak się pod siebie w końcu zsika. Z roku na rok obawiam się o nią coraz bardziej, ma coraz słabsze serduszko a ostatni dzień w roku znosi na prawdę źle. Wiecie, że zwierzęta w Sylwestra (a także przed i po) umierają na zawał? Polecam poczytanie TU. A dziś ok. 20:00 był wypadek tuż pod moim oknem, aż podskoczyłam taki huk był. Ponadto dziś już małej 9-letniej dziewczynce petarda wybuchła w dłoni. No i macie tego swojego Sylwestra. Jak widzę stoiska z petardami aż mnie ściska ze złości. Już dawno powinni wprowadzić zakaz sprzedaży komukolwiek. Ile ludzi i zwierząt musi zginąć, żeby ktoś w końcu na to wpadł?

Ponarzekałam? Ponarzekałam! No to mogę kontynuować :)
   
 
1. W roku 2013 byłam najbardziej aktywna blogowo. Opublikowałam łącznie 239 postów, z czego rekord padł w grudniu - 29 postów. Łączna ich ilość - opublikowana od początku istnienia bloga- to już 415. W najbliższym roku dobijemy 500 :) Wiele stracił za to mój photoblog, którego już prawie całkiem opuściłam na rzecz bloggera.
2. Grupka nieco ponad 200 obserwatorów powiększyła się do prawie 560. Dziękuję <3 Bez Was ten blog by nie istniał.
3. Od stycznia współpracuję z qnszt.pl na zasadzie przygotowywania tutoriali.
4. W lutym ponownie podjęłam współpracę z PassionRoom.pl
5. W marcu ShinyBox nagrodził mnie za inspirację.
6. W czerwcu nawiązałam współpracę z firmą Corex.
7. We wrześniu wygrałam konkurs tematyczny - żaba.
8. Pod koniec września dołączyłam do akcji Biżuteryjki dla WOŚP. Efekty zobaczycie już wkrótce na aukcjach allegro.
9. W październiku wygrałam bon w eKobiecej.
10. W listopadzie zajęłam 1 miejsce w konkursie Kamyczków.

Dla mnie ten rok najlepiej definiują te moje konkursowe wygrane. Niby nic, ale dla mnie to ogromny sukces, powód do dumy uświadamiający mi, że z roku na rok moje prace stają się coraz lepsze, nie stoję w miejscu :)
 
  
1.  Co Teresce ułatwia pracę? Czyli niezbędne (i zbędne) materiały. Wyposażenie mojej pracowni okazało się być Waszym ulubionym postem tego roku. Zyskał najwięcej odwiedzin i komentarzy. W 2014 roku planuję aktualizację :)
2. Postępy Tereski na przełomie lat 2008 - 2013. Post porównujący moje prace uplasował się zaraz na drugim miejscu.
3. Ann-Christin Gjersoe - Saga Dziedziectwo i Dziedzictwo I. Ten post wciąż mnie zadziwia. Dodany jeszcze wiosną 2012 roku, a wciąż jest wielokrotnie odwiedzany. Według statystyk bloggera w zakładce "Źródła ruchu sieciowego" okazuje się, że sporo osób trafia na mojego bloga wpisując w google hasło "saga dziedzictwo" :)
  

  
Żabia broszka z modeliny, która zajęła pierwsze miejsce w konkursie Kreatywnego Kufra.
Romantyczny naszyjnik z ręcznie lepionymi różyczkami z modeliny.
Torcików z modeliny było w tym roku najwięcej. Ten arbuzowy najbardziej przypadł mi do gustu.
Wielgachny, rzucający się w oczy donutowy naszyjnik z modeliny.
Trampek, który lepiłam przez kilka długich godzin. Raczej nigdy tego nie powtórzę :)
Duża kolia z ręcznie lepionymi liśćmi i żołędziami.
Ręcznie lepiony jesienny naszyjnik.
Świąteczne reniferki z modeliny.
*Coral Reef* naszyjnik soutache powstały jeszcze na etapie nauki :)
Pierwszy większy sutaszowy projekt. Samodzielnie zaprojektowany i szyty 50h.
Samodzielnie projektowany naszyjnik będący połączeniem techniki soutache i decoupage.
Moja absolutnie ulubiona praca. Technika soutache połączona z ręcznie lepionymi elementami z modeliny. Naszyjnik zajął pierwsze miejsce w konkursie Kamyczków.
I jedyny dekupaż na liście moich ulubionych.
  
Chcę się skupić na blogowaniu. Rękodzieło nie będzie już jedynym tematem tego bloga. Podzielę się z Wami również innymi moimi zainteresowaniami :) Zamierzam nadal zgłaszać się do konkursów i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć - pod koniec 2014 roku chcę widzieć kolejne postępy w moich wyrobach!

Kochani Wy Czytelnicy moi! 
Życzę Wam i sobie optymizmu w Nowym Roku. 
Oby szczęścia było więcej niż smutków. 
Oby zmniejszył się poziom nienawiści, zazdrości i hejterstwa w internecie, 
a zamiast tego... kochajmy się ;P
 

4 komentarze:

  1. Też mnie bolało podwyższenie cen znaczków... I do tego pogorszenie jakości usług poczty. Musiałam zrezygnować z wysyłania kartek, bo nie starczało mi już na nic innego. Może jeszcze kiedyś, jak będę już sama zarabiać znów wrócę do postcrossing. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do postcrossingu zamierzam powrócić już w tym roku, ale będą to niestety tylko pocztówki na terenie kraju. Te 1,6zł jestem w stanie jeszcze zapłacić za znaczek :) Natomiast jeżeli chodzi o zagraniczne wymianki to również muszę poczekać aż sama będę coś zarabiać :(

      Usuń
  2. Weszłam tu do Ciebie przypadkiem i mnie wbiło w krzesełko.Utalentowana kobitka z Ciebie.Chylę czoła.Skromnie dołączam do grona adoratorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, jak mi miło takie komentarze czytać, aż serce szybciej bije z radości :) Bardzo, bardzo dziękuję!

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.