środa, 31 lipca 2013

4 rocznica fotoblogowania i wyniki CANDY!

A więc dziś - dokładnie dziś - mijają 4 lata od założenia mojego pierwszego biżuteryjnego bloga. 31 lipca 2009 roku zdecydowałam się upublicznić swoje prace :) Ja świętuję rocznicę, a ktoś będzie dziś świętował wygraną. Cieszę się, że komuś uśmiechnie się buzia, ale z drugiej strony jest mi przykro, że spośród 174 zgłoszonych osób aż 173 będzie zawiedzionych. Wiem co to za uczucie, bo sama również biorę udział w konkursach i wyzwaniach biżuteryjnych, zawsze jest ogromna nadzieja a potem wielkie rozczarowanie. Ciężko było wybrać zwycięzcę, przeglądałam Wasze zgłoszenia długo, ale zasady to zasady - zwycięzca może być tylko jeden.
Na pocieszenie dodam, że jutro rusza kolejne rozdanie, w którym do wygrania będą aż 4 zestawy nagród, a więc będą też większe szanse na wygraną. Tym razem będzie krótsze - miesięczne, ale zaraz po nim - we wrześniu - organizuję kolejne duże candy. Także nie poddawajcie się i próbujcie dalej :)

 
A zwycięzcą przydasiowo(bonowo)-kosmetyczno-słodyczowego candy jesssst:
 GRATULUJĘ :)
Bardzo proszę o e-maila (theresaursulasjewelry@o2.pl) z informacją czy przydasie czy bon oraz danymi do wysyłki. Jeżeli nie otrzymam wiadomości do 6 sierpnia nagroda zostanie przekazana komuś innemu.


NA KOLEJNE CANDY ZAPRASZAM JUŻ JUTRO!


wtorek, 30 lipca 2013

Czekoladowe torciki w kratę 1

Moi drodzy, już dziś o godz. 12:00 w południe zamykam możliwość zgłaszania się do candy. Jeżeli ktoś chce się jeszcze zgłosić zapraszam :)

Dziś wersja pierwsza czekoladowych torcików w pepitkę, z orzechami i wisienką.

Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

poniedziałek, 29 lipca 2013

Starych dekupaży garść cz. 3

Przedostatnia część przedstawiająca dekupażowe starocie. 
Motywy przewodnie tej części:
- folklor rosyjski (1, 2 zdjęcie)
- folklor polski (3-5 zdjęcie)
- zwierzęta (6, 7 zdjęcie)
- bajki ( 8-10 zdjęcie)











niedziela, 28 lipca 2013

Seria tęczowych torcików

Wiecie, że za dwa dni zamykam candy? Kto się jeszcze nie zgłosił niech robi to raz, dwa! :) Wyniki już 31.07.13!

Dziś tęczowe torciki w 4 wersjach :)




Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

piątek, 26 lipca 2013

Babeczki z jagodami

Muszę pokombinować jeszcze z szablonem. Na moim lapku 19" wszystko jest ok, na monitorze 21,5" tytuł jest za duży w stosunku do tła tytułu, a na telewizorze 42" to już całkiem masakra. I jak tu dostosować szablon, żeby każdemu wyświetlał się poprawnie? -.-

Dziś jagodowo ^^

Podstawy babeczek z foremki. Reszta ulepiona ręcznie.

środa, 24 lipca 2013

Amerykańskie torty

Te torty lepiłam na podstawie przepisu na taki tort i nie jestem całkiem zadowolona z efektu. Przekombinowałam z ilością białych i czerwonych warstw (w przepisie było ich mniej) i teraz mam wrażenie, że wyszedł troszkę za wysoki.

Dziś biorę się za odpisywanie na e-maile. Jeżeli ktoś z Was czeka na odpowiedź i nie otrzyma jej do godziny 20 wyślijcie ponownie :)




Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

wtorek, 23 lipca 2013

niedziela, 21 lipca 2013

Czekoladowe torciki I

Ja nie wiem co się ze mną dzieje, że co miesiąc mam pomysł na pracę do Kreatywnego Kufra, ale nigdy go nie realizuję :|
W gościnnej przerwie, bo goście jeszcze śpią znalazłam chwilę na zaakceptowanie komentarzy i dodanie posta. Na e-maile niestety odpiszę dopiero z początkiem nowego tygodnia, poniedziałek lub wtorek.

Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

piątek, 19 lipca 2013

Słodkie lustereczko

Odwiedziłam lasy Selwy po raz pierwszy od 6 lat i po raz pierwszy od tego czasu poczułam smak świeżych jagód mmm :) Co z tego, że padał deszcz i wszyscy marudzili? Ja delektowałam się zapachem i widokami z dzieciństwa, bo to tam spędzaliśmy wakacje, kiedy byłam mała i miałam "pasiek w ociach" :D



Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

czwartek, 18 lipca 2013

Tęczowe pastelowe torciki III

Jestem tak zajęta przerabianiem zdjęć i wstawianiem prac do galerii, że nie mam czasu na bloga. A od jutra być może i na to pierwsze nie będzie czasu. Przede mną trzy dni wstawania o 4:30. Jak ja to przetrwam? :O



Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

wtorek, 16 lipca 2013

Nieplanowana zabawa z silikonem

To pierwsze silikonowe babeczki jakie wykonałam od ponad roku. Właściwie nie planowałam się babrać z silikonowym kremem, ale przy okazji ozdabiania pudełka i lusterek pozostało mi za dużo silikonu, a zeszłorocznych podstaw babeczek i małych ozdóbek mam w nadmiarze to i silikon się nie zmarnował :) Wyszłam z wprawy, nierówne powychodziły :D







sobota, 13 lipca 2013

*FIERY DRAGON* czyli kolejny sutaszowy projekt

Naszyjnik może nie jest tak okazały jak BALTIC MEMORIES, ale zdecydowanie bardziej mi się podoba, właściwie to moja ulubiona sutaszowa praca ze wszystkich dotychczasowych. To kolejny projekt, który od początku do końca projektowałam sama, najpierw go szkicując, następnie podążając za szkicem. Wewnętrzne koło ozdobiłam techniką decoupage, następnie obszyłam sznurkami Pega i wplotłam w nie kamienie szlachetne w postaci kul turkusu barwionego czerwonego oraz koralu, łezek marmuru, a także owalnego i okrągłego hematytu. Ponadto w pracy użyłam drobne szklane koraliki oraz kryształki Swarovskiego bicone beads w kolorze "light siam". Tył wykończyłam czerwonym filcem i zawiesiłam na łańcuszku o długości 45mm. Wymiary samej zawieszki: 10,5 x 6cm. Niestety od czasu tego naszyjnika (skończyłam go jakieś 2 miesiące temu) stoję w miejscu i nie jestem w stanie zaprojektować niczego wyjątkowego, szyję tylko proste wzory.





 

PS. Patrzcie jakie piękne agaty sobie kupiłam! Za jedyne 1,99zł za sztukę. To naprawdę mało za kamień szlachetny takiej wielkości (45mm). W dodatku każdy inny, mega mi się podobają :) Na pewno wykorzystam je kiedyś w jakimś większym sutaszowym projekcie.


piątek, 12 lipca 2013

Torciki stylizowane na arbuza :D

Arbuzowo-wyglądające torciki. Biszkopt barwiony z pokruszonymi ciasteczkami na kruchej, kakaowej podstawie. Obłożone kremem śmietankowym i zielonym marcepanem plastycznym. Polukrowane i przyozdobione kremem oraz kawałkiem czekolady, mniam! Szczęście, że to tylko kolczyki, bo gdyby były rzeczywiste uległabym pokusie. Tym bardziej, że słodyczy nie ruszałam już od półtora miesiąca :)

Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.


Zobaczcie ile już różyczek i kwiatków nalepiłam! Z takiej ilości niestety powstałyby ze dwie, max. 3 kwiatowe bransoletki. Ale powolutku, powolutku zbliżam się do celu i może już niedługo powstanie wystarczająca ilość, aby zacząć kombinować i łączyć je w bransoletki :)

Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.