środa, 4 grudnia 2013

STO TYSIĘCY

Przyznam szczerze, że nie sądziłam, że ten blog kiedyś osiągnie taką popularność jak niegdyś mój photoblog. Dwa różne portale, z czego fbl cieszy się zdecydowanie większą ilością użytkowników. Dla mnie jednak w pewnym momencie stał się niewystarczający, zatem powoli zaczęłam przerzucać się tutaj. Wprawdzie nadal statystyki nie wskazują tysięcy odwiedzin jak na fbl i nadal nie jest to 2500 osób, które mnie tam obserwowało, ale za to wśród tych ponad 500 obserwatorów na bloggerze jest kilku bardzo zaangażowanych fajnych ludziów :D Bo wiecie, że uwielbiam od Was otrzymywać komentarze? Szczególnie te dłuższe i na jakiś temat bardzo mnie cieszą:) Dziś jednak nie o obserwatorach tylko o odwiedzinach, bo dziś rano licznik przekroczył STO TYSIĘCY. Cieszę się, że ktoś nadal odwiedza tego bloga, pomimo iż przez nadmiar obowiązków nie angażuję się już w blogowanie tak jak jeszcze pół roku temu. Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają i pamiętajcie - jeżeli macie jakieś sugestie, coś Wam się nie podoba lub chcecie czegoś więcej - piszcie! :)
 
Troszkę żałuję, że nie dało się tej stówki przesunąć na za tydzień, bo chciałam z tej okazji zaprezentować Wam tutek. Ten jednak był całkiem niedawno, więc na kolejny musicie jeszcze kilka dni poczekać :) A mam już przygotowany, bardzo prosty, ale też bardzo nietypowy - inspirowany kubizmem :D
 
A więc - jako że na tutek za wcześnie - kontynuuję zaświątecznianie bloga świątecznymi wzorami. Dziś decoupage :)
  


2 komentarze:

  1. Świetne kolczyki :-)
    A ja uwielbiam oglądać twoje prace więc będę tutaj wpadać .. zawsze! :-)
    Gratuluję i życzę jeszcze raz tyle odwiedzin! A nawet trochę więcej ;))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby, mam nadzieję, że moje prace Ci się nie znudzą :)
      Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.