niedziela, 17 listopada 2013

Pralinkowy naszyjnik IV

Nadchodzący tydzień to będzie istny cyrk na kółkach, już myślami wybiegam do kolejnego weekendu :) Trzymajcie kciuki za 4 kolokwia, które mnie czekają ^^

To już ostatni z 4 pralinkowych naszyjników. Poprzedni pokazywałam we wrześniu, więc nadszedł czas na kolejny :) Z tymi czekoladkami mam same miłe wspomnienia - zaczynałam je lepić w wakacje oglądając ostatnie odcinki "Zbuntowanego anioła", a kończyłam na pierwszych odcinkach "Kachorry" xD


Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek. Napis "Milka" i "Merci" odciśnięty stemplem.


PS. Kto się jeszcze nie zgłosił do Candy? Kończy się już za 3 tygodnie.
CLICK

http://theresaursulasjewelry.blogspot.com/2013/09/rocznicowo-swiateczne-rozdanie.html

5 komentarzy:

  1. Ach . Rozwalają mnie te twoje naszyjniki :D Boski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, trzymam kciuki :)

    Piękny naszyjnik :D Do Candy już dawno się zgłosiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny naszyjnik, robi wrażenie. Tylko czy to merci nie jest odrobinę za krótkie? ;) ale ogólnie efekt całego naszyjnik jest ładny :] Powodzenia na kolokwiach :) ja na szczęście studia już skończyłam i nie mam już tego typu wrażeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci dzieli się na pół, więc to jest jedna połóweczka :) Całość byłaby za duża w stosunku do pozostałych czekoladek, chociaż i ta połówka już mi się duża wydaje :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.