środa, 30 października 2013

Serduszka z motylkami

Od niedzieli do wtorku włącznie wszystko toczy się w takim tempie, że nie mam własnego życia. Coś przeczuwam, że w tym semestrze stanie się to tradycją, że nie będą się w tych dniach pojawiać żadne posty. I standardowo jak przez te trzy dni przeżywałam załamanie, brak wiary w siebie i wszystko we mnie krzyczało "nie dasz sobie rady", tak przyszła środa i od razu rozluźniła się atmosfera :)

Dziś maleńkie, dziewczęce ciasteczka :)
   
Ulepione całkowicie ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek czy wykrawaczek. Motyle odciśnięte stemplem.

5 komentarzy:

  1. Urocze kolczyki ;) Mam tak samo jak Ty, przez kilka dni w tygodniu mam taki nawał pracy na studiach, że nie wiadomo za co się zabrać. Nie mówiąc już o tworzeniu. Ale musimy jakoś dawać radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taką psychę, że szybko się poddaje i za dużo myślę, ale świadomość, że nie jestem jedyna i że są jeszcze takie osoby, które się uczą, przejmują a nie opierda... hmmm jak pozostali studenci - jest pokrzepiająca :)

      Usuń
  2. te tez mi się bardzo podobają :) wzór na ciasteczkach oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.