czwartek, 17 października 2013

Polska Złota Jesień - sutaszowe kolczyki

W końcu mamy tę prawdziwą, najpiękniejsza złotą jesień. Wczoraj jadąc do Olsztyna nie miałam ochoty wychodzić z autobusu, tak cudownie wyglądało się przez okno i obserwowało piękny kolorowy las i łąki skąpane w słońcu :) Taką właśnie jesień chciałam Wam przedstawić prezentując miesiąc temu jesienną kolię. Teraz przyszedł czas na kolczyki do kompletu.
Dolne elementy kolczyków były szyte specjalnie na potrzeby jesiennej kolii, ostatecznie jednak stwierdziłam, że nie pasuje do całości. Doszyłam jeszcze dwa malutkie elemenciki i z niewykorzystanych elementów stworzyłam kolczyki. Miałam też do nich ulepione dwa złote listki, niestety nie pasowały i pozostawiłam kolczyki takimi jakie są. 
Wykorzystałam masę perłową, jadeit kasztanowy, piasek pustyni, drobne okrągłe oraz kwadratowe koraliki Toho oraz bigle zamknięte.




9 komentarzy:

  1. Genialne ;) Każdy element pasuję do siebie :) A w dodatku takie dopracowane :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne kolczyki, idealnie pasują do naszyjnika. Jestem zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kolczyki niestety nie są w moim stylu, ale nie powiem, ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na rzeczy które robisz jestem zachwycona ! Są zarazem piękne jak i niesamowicie smakowite ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Podziwiam perfekcję wykonania i zmysł artystyczny, bo całość idealnie do siebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne :) Naszyjnik jest cudowny ;3Masz może jakieś rady dla tych którzy dopiero uczą się sutaszu ? Bardzo podoba mi się taka biżuteria i chciałabym spróbować coś taką techniką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^
      Szczerze to nie wiem co Ci poradzić, bo sama się jeszcze uczę :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.