wtorek, 6 sierpnia 2013

Szachownicowe pastelowe torciki III


Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

UWAGA! Jutro wyjeżdżam nad morze i podejrzewam, że nie będę miała tam dostępu do internetu. W związku z tym mogę nie akceptować komentarzy i nie odpowiadać na e-maile w czasie mojej nieobecności. Wyjazd jest krótki, 3-dniowy, zaplanowany spontanicznie. W piątek wracam, bo w sobotę muszę stawić się na urodzinach mojego Lubego :) Na środę i czwartek zaplanowałam już posty, które pojawią się równo o 9:30, a komentarzami zajmę się w piątek po powrocie :)

11 komentarzy:

  1. Bardzo smakowite te torciki! :) ślicznie wyglądaja w takich pastelowych kolorach i znów mi cieknie ślinka :D. To udanego plażowania życzę ;) i zazdroszczę ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześlicznie wyglądają. :)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, fajne ! Ja preferowalabym te torciki jako naszyjnik, ale i tak pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyszły, nieźle musiałaś się nadłubać, choć wiem, że czasem dobry pomysły na wykonanie to połowa sukcesu. Tak czy inaczej podoba mi się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.