wtorek, 13 sierpnia 2013

Milka

Dziś miało być ShinyBoxowo, ale pogoda taka, że nie ma szans na sfotografowanie sierpniowego pudełka, które właśnie otrzymałam. Są więc czekoladki. Zaczynam od najprostszych, potem spróbuję z najzwyklejszym nadzieniem i muszę się w końcu nauczyć robić te wypływające.



Ulepione ręcznie, bez użycia foremek. Napis Milka odbity stemplem.

Mój brat, uważający się za moją największą motywację do działania, twierdzący, że gdyby nie on nadal plotłabym w mulinie albo lepiła z pomocą foremek właśnie stwierdził, że trampek, którego lepiłam wczoraj ponad 4 godziny wygląda jak gówno :P

15 komentarzy:

  1. Czekoladki są świetne. I też mam swoją "największą motywację" w rodzinie,która potrafi zbesztać wszystko co wychodzi spod mojej ręki xd Ale w sumie czasem trzeba konstruktywnej krytyki ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, trzeba! Czasami ta krytyka może porządnie rozbawić :D

      Usuń
  2. Kurczę, jest taka naturalne! Uważaj na członków rodziny, bo ktoś ci zje te kolczyki.
    Twój brat najwyraźniej nie chce, abyś wpadła w samozachwyt ;) Ten talerzyk na pierwszym zdjeciu jest taki mały jak kolczyki? Ale bajer. Talerzyk dla chomików? Fajna rzecz
    czołem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nie wpadnę :) Brat przypilnuje mnie w każdej dziedzinie mojego życia i zrobi wszystko, abym nie wpadła w samozachwyt :)

      Tak, to taki malutki do domku dla lalek, na ebayu kilka lat temu kupiłam :)

      Usuń
  3. Świetne!
    Ach, Ci bracia. :D Mój też mnie motywuje. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to właśnie nasi bracia przesiadują godzinami w internecie i z anonima hejtują nasze blogi? :D

      Usuń
  4. zrobiłam się wściekle głodna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.