sobota, 10 sierpnia 2013

Czekoladowe torciki II

Ulepione ręcznie, bez użycia jakichkolwiek foremek.

Wczoraj wróciłam, ale nie miałam już sił na nic, więc post dopiero dziś. Pogoda nad morzem wprawdzie dopisała, ale nie pokąpaliśmy się długo, bo woda była strasznie gloniasta, brrrr.


11 komentarzy:

  1. jeśli szukasz czystej i pięknej plazy w Gdńsku, to baaaaardzo polecam Westerplatte. Nieco dalej, ale jeśli masz mozliwość to tylko tam. Żadnych glonów, śmieci i nieco mniej ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj bardzo bym chciała na przerzedzoną plażę! Nigdy nie spacerowałam po pustej albo prawie pustej plaży, a w Stegnie było tyle ludzi, że ciężko do wody było się przepchać :)

      Usuń
  2. Ładne torciki.
    Mogliście pojechać kawałek dalej nad morze, a nie było by tak "gloniasto". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie takie proste, bo nie mamy samochodu :) Nocowaliśmy w Nowym Dworze Gdańskim u rodziny a stamtąd autobusem jechaliśmy na najbliższą plażę. Po wyjściu na przystanku w Stegnie okazało się, że musimy jeszcze 3,5km przejść piechotą na plażę co zajęło nam okrągłą godzinkę. Dlatego też nawet nie opłacało nam się wracać na przystanek i jechać dalej :)

      Usuń
  3. Torty świetne :)

    Fuuu . glony ;_;

    OdpowiedzUsuń
  4. Są cudowne! *.*
    Zazdroszczę, przejechałabym się nad morze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez wiele, wiele lat wszystkim zazdrościłam jakichkolwiek wakacji. Z powodów finansowych te są dopiero moimi drugimi w życiu a trwały tylko 3 dni, więc nie ma czego zazdrościć :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.