sobota, 1 czerwca 2013

TAKE ONE



O recyklingowych stempelkach pisałam TU. Ten napis powstał z kombinacji literek mojego imienia i nazwiska :) Są o połowę większe od tych, które pokazywałam ostatnio, znacznie łatwiej się nimi operowało :)

Ale jestem wkurzona :) Wiem, że jeszcze jedno candy się nie zakończyło, ale myślę już o kolejnym, które wystartuje krótko po zakończeniu obecnego, bo pod koniec roku będziemy świętować dwa latka tego blogspotowego bloga. I już upatrzyłam sobie nagrodę, w postaci zestawu Sculpey III. Wchodzę dziś na PlanetArt, żeby zamówić, i co? Nie dość, że w przeciągu niecałego miesiąca podrożało o 10zł to jeszcze niedostępne. I dostępności się nie doczekam w najbliższym czasie, ostatnim razem czekałam calutki, okrąglutki rok :| I teraz mam pustą głowę i nie mam pomysłu na inną nagrodę. Jakieś pomysły?

12 komentarzy:

  1. Sweet, nie tylko na dzień dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zrób sutachowe kolce w kształcie babeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł :) Wprawdzie nie wiem czy się uda, ale jak tylko dokupię sobie kamienie mogę spróbować :)

      Usuń
  3. Właśnie mam ten sam problem z zestawem Sculpey III, i jak na razie pomysłów dotyczących nagrody BRAK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że żaden inny sklep nie sprzedaje tego zestawu :|

      Usuń
  4. śliczne ciasteczka! a co do nagrody... może jakiś inny zestaw? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że nie mam pomysłu jaki. Widziałam u innych sprzedawców zestawy Sculpey po 6 kolorów, ale opłaca się płacić prawie 50zł za 6 kostek po 28g, kiedy wcześniej płaciłam 55zł za 30 kostek po 28g? Mam ograniczony fundusz na to candy, a chciałabym, żeby było pokaźne :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.