wtorek, 4 czerwca 2013

Retro








Wiecie, że jeszcze nigdy nie malowałam włosów? A teraz, kiedy farba już kupiona wcale nie jestem pewna czy chcę to zrobić :D

7 komentarzy:

  1. Ja farbuje włosy od 7 lat czyli od 15 roku zycia. I nie wyobrazam sobie miec swojego koloru. Po wielu eksperymentach w koncu znalazlam kolor w ktorym najlepiej sie czuje - blond czasem z dodatkiem jakiegos koloru i jest fajnie :-). Takze zycze odwaznej decyzji :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przed malowaniem włosów w gimnazjum skutecznie powstrzymywali rodzice, dosyć rygorystycznie mnie wychowywali. Ale jak poszłam do liceum przybrali pozycję "róbta co chceta, jesteś prawie dorosła". No mniej więcej od 17 roku życia co roku przed wakacjami miałam uzbierane pieniądze na fryzjera, nawet kilkakrotnie miałam umówioną wizytę... i na żadnej się nie pojawiłam :) Zawsze ogarniały mnie wątpliwości, spoglądałam w lustro i mówiłam sobie "a może jednak lubię ten kolor" :) A teraz doszłam do wniosku, że na fryzjera szkoda pieniędzy.

      Wczoraj malowałam dwukrotnie i jestem zawiedziona. Pieniądze wydane w błoto, dwukrotnie potraktowałam włosy chemikaliami z amoniakiem w składzie i nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Ciemny blond to mój naturalny kolor, kupiłam Naturię odcień beżowy blond. Rozjaśniło mi włosy tak nieznacznie, że prawie różnicy nie widać. Poleciałam do sklepu po "szlachetną perłę". Spodziewałam się, że nie wyjdzie blond ala Marilyn, ale że może chociaż do tego beżowego blondu rozjaśni. Gdzie tam! Prawie żadnej różnicy. Teraz muszę dać włosom odpocząć, a za miesiąc chyba spróbuję rozjaśniaczem :)

      Usuń
  2. Nie to gratulację za wytrwałość, większość kobiet w Twoim wieku ma już dawno "pierwszy raz" za sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wytrwałość najpierw była wynikiem sposobu wychowywania przez moich rodziców, a później strachu przed zniszczeniem włosów i odrostami. Od 17 roku życia trzykrotnie zapisywałam się do fryzjera i ostatecznie nie pojawiłam się na żadnej wizycie ze strachu :)

      Usuń
  3. cudny naszyjnik ;) świetny klimat ma :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.