piątek, 7 czerwca 2013

Pastelowe maleństwa




Choroba sprawia, że zatrzymałam się w czasoprzestrzeni i nie wiem jaki dzień mamy o.O Aż do teraz byłam przekonana, że dzisiaj jest czwartek. Dostałam wiadomość od korallo, że zamówienie zostało wysłane i cieszę się jak dziecko, że jutro będę miała paczkę na miejscu, aż mnie w domu oświecają, że mamy piątek -.- I tak oto paczuszką, która przyjdzie w poniedziałek będę mogła cieszyć się dopiero w przyszły weekend :(

13 komentarzy:

  1. Śliczne, kwiatowe i romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem obecnie chora ;(
    Straszliwie się zaziębiłam, nie wiem jakim cudem, bo bardzo bardzo rzadko mi się to zdarza.
    Kolczyki świetne, z resztą jak zwykle :D
    Pewnie trochę pracochłonna taka metoda :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko troszeczkę, ale im więcej szyję tym coraz sprawniej mi to idzie :)

      Usuń
  3. cudowne kolczyki :) bardzo urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, muszę nauczyć się techniki sutasz. Jak patrze na Twoje cudeńka od razu chce spróbować w tym swoich sił :P
    Ja często tak mam z paczkami :< Myślę, że dojdą np. w piątek a tu sklep wysyła je z dniowym opóźnieniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, i z jednej strony tak kochamy weekendy, a z drugiej strony nie możemy się doczekać (o zgrozo!) poniedziałku :) Weekendowe czekanie należy do tych najgorszych :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.