niedziela, 26 maja 2013

Utalentowana mama :)

W związku z dniem naszych mam dziś post poświęcony talentowi mojej mamy. Zapomnianemu talentowi, bo przejawiała go w okresie pierwszej ciąży, a potem porzuciła i raczej nie ciągnie jej do powrotu. A mowa o rysunkach :) Kto by pomyślał, że dziewczynka, która nigdy nie lubiła zajęć plastycznych kilka lat po ukończeniu szkoły złapie za ołówek  i to jeszcze z jakim rezultatem! Zobaczcie sami:










Rysunki chciałam zeskanować, ale okazały się za duże na mój skaner, więc są zdjęcia. Prace mają 20 lat, niektóre są pożółkłe, a niektóre wściekle żółte :D
Wiem, że znajdą się fachowcy, którzy po ukończeniu kursów i szkół skomentują: "nie podoba mi się kreska", "nie powinno się rozmazywać palcem". Wiem, bo kiedyś pokazałam swoje rysunki na photoblogu i nasłuchałam się tego typu pierdów :P Ale czy naprawdę trzeba tak surowo oceniać amatorów? Ja, jako osoba nie mająca bladego pojęcia o rysunku od strony technicznej mogę z ręką na sercu powiedzieć, że oglądam te prace z zapartym tchem. Zdolną mam mamę prawda? :) Już kiedyś zresztą pisałam o jej ręcznych wyszywankach TU.

No i jak to zwykle bywa z małymi dziewczynkami chciałam być jak mama i na przełomie podstawówki i gimnazjum też szkicowałam. Wprawdzie nie z takim efektem jak moja mama, ale marzenia o rozwinięciu się i szkole plastycznej były. Były i poszły się... yhhmm xD Zapał do rysowania minął tak samo jak mamie. Kiedy dwa lata temu kuzyn poprosił mnie o naszkicowanie jego małej, kilkumiesięcznej córki taaak mi się nie chciałooo, masakra :) Moje prace:


Tyle na dziś, wybaczcie, że nie biżuteryjnie :)

13 komentarzy:

  1. Moja mama też wcześniej rysowała. Nawet malowała też obrazy. Teraz nie ma już czasu, nie chce jej się. Ale ja mam tak samo jak ty, też chciałam być jak mama i też zaczęłam rysować. Tyle że ja zaczęłam jak miałam jakieś 6 lat i rysuję nadal :P
    Twoja praca (Emma Watson) jest genialna po prostu, identyczna! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest identyczna :) Tutaj oczy są bez emocji, a na rzeczywistym zdjęciu są takie... uśmiechnięte :)

      Usuń
  2. Zdolną masz mamę :) Jej prace są bardziej artystyczne a Twoje bardziej "realistyczne", ale jedne i drugie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne rysunki, ja jakoś nie mam do nich cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. te z dziećmi są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post - fajnie, że pokazałam prace i Twojej Mamy, i Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękie rysuje twoja mama! Ty z resztą masz po niej talent!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne rysunki, obie macie talent :)
    Ja z prac rysunkowych przeszłam na Hand Made i nawet nauczycielka z Zajęć Artystycznych (do wyboru plastyka lub muzyka, ja jestem na plastyce) ocenia moją biżuterię zamiast rysunków. Tak samo szybko porzuciłam ołówek, nieraz zdarzy się że coś naszkicuje, ale to na prawdę święto :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłaś na plastykę? Ile ja bym dała za muzykę! W gimnazjum nie znosiłam, w liceum tęskniłam, ale już inne podejście do muzyki miałam :)

      Usuń
  8. Twoja mama ma talent. : ) Ty również. : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie autorki są utalentowane, ale szczerze bardziej podobają mi się Twoje prace. Oczywiście Mama też pięknie rysuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie obie rysujecie, ja niestety nie mam takiego talentu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.