wtorek, 28 maja 2013

Retro zegarki








Wybaczcie, że wczoraj bez wpisu, ale miałam szalony dzień. Rafał obiecał mi, że zrobi mi taką wycieczkę po Olsztynie, że zbrzydnie mi to miasto i nie będę jęczeć, że tęsknię, kiedy jestem poza jego granicami :) Pół miasta obleciałam na piechotę, byłam tak padnięta, że po powrocie jak padłam na łóżko tak przespałam całe popołudnie i zapomniałam cokolwiek tu wrzucić. A miasto nie zbrzydło xD Na początku października zeszłego roku nie znosiłam Olsztyna, a z czasem pokochałam (co oczywiście nie wpłynęło na mój lokalny patriotyzm i stosunek do rodzinnego Olsztynka :)

8 komentarzy:

  1. Wspaniały retro klimat, mi się tak steampunkowo kojarzą takie zegary... Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to już jest z tym zwiedzaniem, a co do kolczyków -urocze i oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne ;) Bardzo mi się podobają kaboszonowe kolczyki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wasze zdanie i opinie są dla mnie bardzo ważne, dzięki Wam mogę się doskonalić :) Pamiętaj, aby nie przekraczać pewnych granic. Kultura przede wszystkim! Nie wklejaj proszę linków oraz hamuj swoje frustracje - nie będę publikować takich komentarzy, aby blog nie stał się siedliskiem autoreklamy lub nienawiści.