piątek, 27 stycznia 2012

Whipped Cream a silikon

Wielokrotnie już wspominałam o tajwańskiej sztucznej bitej śmietanie. Postanowiłam napisać o niej krótką recenzję wraz z porównaniem do silikonu. Poniższe zdjęcie przedstawia gamę kolorystyczną:


Osobiście byłam posiadaczką koloru białego, różowego i brązowego. Patrząc na to zdjęcie nikt nie domyśliłby się jak małe jest to w rzeczywistości opakowanie. Samo 25g nie może nam wiele powiedzieć, nie znamy objętości. Kiedy otworzyłam po raz pierwszy paczkę z kremem byłam zaskoczona i zawiedziona. 
Porównanie kremu do dłoni i silikonu:



PLUSY:
1. Poręczne, łatwe w użytkowaniu.
2. Gama kolorów.
3. BEZZAPACHOWE! Możemy stosować w domu i cieszyć brakiem brzydkiej, octowej, silikonowej woni. Powiedziałabym nawet, że whipped cream pachnie, ale być może sobie to uroiłam :) Otwierając różowe opakowanie czułam zapach truskawek, otwierając brązowe - czekolady :)

MINUSY:
1. Wielkość
2. Słaba wydajność
3. Wysoka cena (ok. 20-30zł z wysyłką)
4. Brak połysku po utwardzeniu

Ja jednak pozostanę przy silikonie. Przede wszystkim cena dwa razy niższa a objętość i wydajność wyższa. Z zapachem da się żyć. Używamy poza domem i tydzień wietrzymy. Jeżeli chodzi o gamę kolorów - nie jest tak źle. Białe i brązowe silikony są ogólnodostępne w granicach 10zł (tyle kosztuje Tytan - najlepszy jaki do tej pory używałam). Mamy również kolorowe silikony (widziałam błękitne, brzoskwiniowe, liliowe, a nawet waniliowe kolory), nieco rzadziej spotykane i droższe (ok. 20zł, ale objętość jak każdy silikon ok 300ml, więc i tak bardzie opłacalne od whipped cream), zazwyczaj w sklepach sprowadzane na życzenie klienta, ale po co to? Wystarczy zwykły biały silikon i farba akrylowa, a możemy wyczarować każdy kolor :)


Babeczki z Whipped Cream:


 Babeczki silikonowe:





Wiem, że wiele osób czekało na te parę słów. 
Piszę szybko, więc jeżeli widzicie jakieś błędy, jeżeli coś pominęłam lub macie jakieś pytania piszcie śmiało :)

czwartek, 26 stycznia 2012

Decoupage na tkaninie 1

W końcu obczaiłam zasadę działania starego PRL-owskiego Łucznika i uszyłam woreczki, które ozdobiłam techniką decoupage. Dodatkowo doszyłam koronkę i perełki dla ozdoby. Moje odczucia dotyczące decoupage na tkaninie? Masakra. Wbrew temu co można przeczytać w tutorialach w internecie nie jest to wcale takie proste. Poza tym ilu ludzi - tyle różnych sposobów wykonania. Zużyłam pół słoika medium i do tej pory nie potrafię wytłumaczyć dlaczego raz wychodzi dobrze a za chwilę wszystko traci kolor lub farbuje tkaninę. To jedyne spośród wielu, które w końcu spełniły moje oczekiwania i póki co nie są na sprzedaż. Dwie próby najdelikatniejszego prania nie zaliczam do udanych - do wyrzucenia. Być może wszystko zależy od firmy medium? Następnym razem przeszukam fora i zamówię to co już sprawdzone przez innych. Nie sprzedam nikomu woreczków, które po pierwszym praniu stracą swój urok, ale nic nie szkodzi - zachowam je dla siebie :) Posłużą mi jako woreczki na potpourri. Kupię sobie suszone kwiaty, wypełnię i umieszczę w szafie.









Różowa ramka deco-den





Inspirowana kluuu-artem :)

środa, 25 stycznia 2012

Zakupy :)

Wczoraj dotarła do mnie paczka, na którą długo czekałam. Ten post poświęcę na przedstawienie Wam moich zdobyczy, ale jednocześnie wykorzystam ten wpis i pokażę moje wcześniejsze hongkońskie zamówienie.

Zamówiłam ponownie whipped cream i w końcu będę miała możliwość napisania wkrótce o nim krótkiej recenzji wraz ze zdjęciami porównującymi z silikonem. 

W swojej kolekcji posiadałam już dwie foremki z podstawą babeczki: 15mm na charmsy i 24mm na kolczyki i naszyjniki. Teraz powiększyłam ją o kolejne dwie: 10mm na wkrętki i 19mm na mniejsze kolczyki;)

Pozazdrościłam jednej z blogowiczek wafelka do lodów a szczęściem znalazłam foremkę do identycznego, kosztowała mnie prawie 30zł z przesyłką, ale jestem zachwycona idealnym kształtem wafelka.

Sztuczne kostki lodu:

A teraz już z Polski: pędzelek, nie mam pojęcia do czego mi posłuży, ale kiedyś na pewno się przyda :D

Pastele do modelinowych wyrobów. W końcu z czystym sercem mogę powiedzieć, że udało mi się nie przepłacić. Jaki jest sens płacenia 20zł za zestaw kolorowych pasteli suchych tylko po to, aby użyć brązu? Udało mi się znaleźć zestaw sepia i zapewne zostanie wykorzystany każdy pastel.

Drewniane ramki Ikea. Były trzy, ale nie mogłam się powstrzymać :P (wkrótce pokażę rezultaty). Nie wiem jeszcze jak je wykorzystać modelinowo czy dekupażowo.

Zestaw pięciu drewnianych pudełeczek do decoupage, ale ja wykorzystam je w inny sposób i zrobię słodkie deco-deny :)

Medium do decoupage na tkaninie. Już zdążyłam trochę wypróbować, ale póki co nie jestem zadowolona z efektów. Zobaczymy co będzie dalej.

Farby do tkanin, kupione zupełnie spontanicznie przy okazji internetowych zakupów, jeszcze nie wiem jak ich używać, bo instrukcja jest kompletnie niejasna.

Zakupiłam też pudełeczka do ozdób i w końcu je posortowałam :)

A w przybliżeniu:
Miniaturowe kuleczki, cuksy:

Pocięłam w końcu mnóstwo pałeczek fimo i również posortowałam w pojemnikach:

Zrobiłam sobie również posypkę do słodkości. Teraz wszystko będę miała pod ręką. Puste miejsca w pojemnikach czekają na wypełnienie kolejnymi posypkami, które są już w przygotowaniu.


Uff, wszystko :)

czwartek, 19 stycznia 2012

Walentynki 2

Zabieram się za wzięcie udziału w paru giveawayach i zabrać się nie mogę :) 
Może jutro w końcu wezmę się za to.

Cały dzień pracy pochylona i kręgosłup siada. Jeżeli tak dalej pójdzie to jeszcze przed trzydziestką wyląduję na wózku przez modelinę i moją nieumiejętność usiedzenia na miejscu:)

I kolejne walentynkowe wzory:
(kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

 

niedziela, 15 stycznia 2012

Trzymadełko MM


Trzymadełko Myszka Miki, może służyć do przetrzymywania wizytówek lub jako ramka na zdjęcia.
Wymiary samej babeczki: 6x5cm. 
Cena 35zł + przesyłka 6zł.


Mogę wykonać podobną na zamówienie. Dostępne papilotki w kolorach: czerwony, zielony, żółty, błękitny, czarny, pomarańczowy i biały w różowe kwiatki. Krem śmietankowy lub czekoladowy - do wyboru. Elementy w babeczce mogą być Twoim wyborem. Możesz podesłać mi jakiś projekt lub zdjęcie, a wykonam taką ramkę dla Ciebie.

czwartek, 12 stycznia 2012

wtorek, 10 stycznia 2012

Raczek :)


http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=13701927


 Odpowiedzi na pytania:
Mam problem z tym postem i nie mogę wejść w komentarze, w związku z czym na zadane pytania będę odpowiadać tu.
Agnieszka - używam werniksu Sculpey Gloss Glaze :)

niedziela, 8 stycznia 2012

Francuski makaron


Francuski makaron z bitą śmietaną ozdobiony marcepanowymi różyczkami. Naszyjnik dodatkowo uzupełniony wstążką, perełkami, babeczką i wafelkiem. Dostępny na allegro (CLICK).

sobota, 7 stycznia 2012

Wyniki TĘCZOWEGO CANDY!

Słowem wstępu:

1. Moje pierwsze candy było stanowczo źle przemyślane. Aby wziąć udział w konkursie zakładaliście nowe blogspoty, dodawaliście notkę o moim candy oraz banery itp., ale nie o to mi chodziło. Candy jest zabawą, która ma przynosić korzyści obu stronom - Wam i mi. Wy macie szanse wygrać, ja natomiast w ten sposób zdobywam popularność bloga. Niestety zakładając nowego bloga tylko na potrzeby konkursu, nie posiadając żadnych wpisów ani obserwujących nie zyskuję korzyści. W związku z tym, że to ja źle sformułowałam treść candy nie wyrzucałam "nowych" z candy i postanowiłam dać szansę. Następnym razem jednak będzie warunek min. miesiąc od pierwszej notki, min. 5 postów, min. 5 obserwatorów.

2. Wielu z Was nie doczytało warunków. 
  • Jeżeli warunek czwarty mówi: "Zajrzyj na moje aukcje allegro (CLICK) i napisz mi jaki przedmiot najbardziej Ci się podoba i dlaczego (podaj w komentarzu adres do aukcji i nr. wzoru)." - oznacza to, że podajesz link do aukcji i nr. wzoru, a nie piszesz "podoba mi się wszystko, ale najbardziej bransoletka" - nie podałaś linku, ani wzoru - komentarz kasuję i nie bierzesz udziału w konkursie. Jeszcze jedna uwaga odnośnie tego warunku - wymagałam uzasadnienia "dlaczego?". Otrzymałam je chyba tylko w jednym komentarzu, ale zaakceptowałam wszystkie komentarze, w których treści podany był link i nr wzoru.
  • Jeżeli warunek pierwszy mówi: "Dodaj na swoim blogu notkę dotyczącą tego rozdania. W notce koniecznie podaj adres mojego blogspota oraz dodaj zdjęcie znajdujące się pod tym linkiem: http://img9.imageshack.us/img9/6361/1007125candy.jpg Po spełnieniu tego warunku napisz o tym w komentarzu i podaj adres bloga, na którym została dodana notka." - oznacza to, że w notce należy dodać zdjęcie (nie link do niego), napisać cokolwiek o candy i podać link do mojego bloga. Spotkałam się już nawet z tym, że jedna z dziewcząt, która chciała brać udział w tym konkursie weszła na swojego bloga w archiwum, otworzyła pierwszą lepszą notkę sprzed pół roku i  w opisie dodała tylko link do zdjęcia. Po pierwsze - link powinien być do mojego bloga. Po drugie - czy to było celowe? Przecież wiemy, że nikt nie będzie się cofał sto wpisów wstecz. Po trzecie - zabrakło odpowiedniego zdjęcia.
3. Dwa komentarze po przeanalizowaniu zostały usunięte z powodu niepoprawnego spełnienia warunków, natomiast około 40 nie zostało zaakceptowanych z tego samego powodu. W związku z tym ostatecznie losowanie odbyło się spośród 20 komentarzy. Wygrała emilymeyer@o2.pl.



Gratuluję zwyciężczyni!